Tytułowe hasło, wymyślone przez jednego z uczestników, od lat przyświeca organizatorom dorocznego Mikołowskiego Biegu Ulicznego im. Henryka Biskupiaka. 28 września odbędzie się już XI edycja zawodów, gromadzących tradycyjnie kilka pokoleń śląskich biegaczy. Wszystko wskazuje na to, że i w tym roku padnie rekord frekwencji.