Wyobraźcie sobie taką sytuację. Jest środek lipca, żar leje się z nieba, biegniecie i co chwilę popijacie z bidonu. Normalna sprawa. Teraz mamy zimę, treningi pewnie są rzadsze, wydawałoby się, że i picie podczas nich będzie ograniczone. Jeżeli tak uważacie, to jest błąd. Wbrew pozorom zimą trzeba pić nawet więcej.