| Festiwal Biegów

Moja przygoda z Festiwalem Biegowym


Chcecie usłyszeć o mojej przygodzie z Festiwalem Biegowym? Skoro prosicie to opowiem, w końcu to moja ulubiona historia. Owszem, byłam tam. Wszystko widziałam na własne oczy. To było niezapomniane przeżycie, tyle wam powiem. Nie… Nie dane mi było uczestniczyć w biegach. Za wysokie progi na moje skromne nogi. Może w przyszłych latach? Kto wie, co przyniesie los. Ale nie o przyszłości chcecie słuchać, prawda? Eh… No cóż, nie pozostaje mi nic innego jak opowiadać. Nie przerywajcie, proszę.


Podziel się:

Moja przygoda z Festiwalem Biegowym


Podczas przerwy siedziałam na ławce. Wtedy przybiegła do mnie Kamila. Widać było, że jest bardzo przejęta.

- Co się stało?- spytałam, chociaż nie bardzo mnie to interesowało.

- Słyszałaś? Podobno są organizowane zawody biegowe w Krynicy!- zawołała.

- No i co z tego?- trochę zdenerwował mnie entuzjazm Kamy.

- No jak to co? Nie chciałabyś spróbować? Może się uda?

- Przecież i tak nie wygram, nie umiem szybko biegać!


Podziel się:

Moja przygoda z Festiwalem Biegowym?


Mam na imię Oliwia. Chodzę do klasy 1 Gimnazjum. Bardzo lubię sport. Uprawiam tenis ziemny. Lubię oczywiście biegać. Chciałabym opowiedzieć o maratonie biegowym noszący nazwę „Festiwal biegowy”. Festiwal ten odbywa się corocznie w Krynicy- Zdroju. Jednymi z wielu fundatorów są firmy: ,,Koral’’ i ,,Tauron- polska energia’’. Mam dwa medale z tych wspaniałych zawodów, ponieważ uczestniczyłam w nich dwukrotnie. Poznałam wielu nowych ludzi nie tylko Polaków, ale także wielu zawodników zagranicznych.


Podziel się:

Konkurs ?Wiosenny test formy?: w półmaratonie w Pradze pobiegną?


Opublikowane w czw., 14/02/2013 - 12:25

Kinga Juskowiak z Poznania, Paweł Karczewski z Warszawy

Polecamy również:


Podziel się:

Moja przygoda z Festiwalem Biegowym


        Już od wielu dni nie mogłam doczekać się wydarzenia, którym był festiwal biegowy. Kiedy nadszedł długo oczekiwany przeze mnie dzień emocje sięgały zenitu.
        Z całej szkoły miało jechać prawie pięćdziesięciu uczestników, lecz mimo tego czułam się wyróżniona, że mogę tam być. Wiedziałam, że będą lepsi, lecz w duchu paliło się światełko nadziei.


Podziel się:

Moja przygoda z Festiwalem Biegowym


Pewnego dnia, gdy siedziałam z siostrami przy kaloryferze i oglądałyśmy książki oraz albumy nagle Oliwka zapytała:
- Julka, gdzie zrobiono to zdjęcie? - małym paluszkiem wskazała na fotografię, na której przebiegałam przez linię mety.
- Bo to ty? - dopytała po chwili.
- Nie pamiętasz? - zdziwiłam się.-Przecież to z Festiwalu Biegowego, Krynica 2012.
- Nooo, wiesz... - zawstydziła się Oliwka.
- Po prostu chciałam, żebyś opowiedziała jak było na trasie.


Podziel się:

Moja przygoda z Festiwalem Biegowym


Dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć o mojej przygodzie z Festiwalem Biegowym. W tym roku po raz pierwszy uczestniczyłem w Biegu Deptaka. A było to tak…


Podziel się:

Moja przygoda z Festiwalem Biegowym


Swoją pierwszą przygodę z festiwalem przeżyłam w dość nietypowy sposób, bo nie jako uczestnik, tylko jako kibic.


Podziel się:

Moja przygoda z Festiwalem Biegowym


    Niedawno, robiąc porządki na strychu moją uwagę zwróciły leżące na półce zakurzone i stare rodzinne albumy. Zaciekawiły mnie one tak bardzo, że zupełnie zapomniałam o sprzątaniu i bez reszty oddałam się przeglądaniu zdjęć.


Podziel się:

Śmierć najbliższej osoby


         Śmierć najbliższej osoby, dla każdego z nas zapewne byłaby bolesnym przeżyciem. Tracimy wówczas kogoś już na zawsze, tak naprawdę wiedząc, że ta osoba już nigdy do nas nie powróci. Ale zawsze w sercach pozostaje nadzieja, że kiedyś ją jeszcze zobaczymy i powiemy jej wszystko, o czym zapomnieliśmy tutaj na Ziemi.


Podziel się:

Strony