Gdy sporej części czytelników nie było jeszcze na świecie, gwiazdą lekkoatletycznych bieżni był Czech - Emil Zatopek. Niestety żył w czasach, które nie pozwalały mu na posiadanie tylu sponsorów, co obecni bohaterowie stadionów jak Mo Farach czy Usain Bolt. Jednak to on zrewolucjonizował metody treningowe, wprowadzając interwały. Jego wyczyny z Igrzysk Olimpijskich w Helsinkach już chyba nikt nie powtórzy.