Półmaraton w Rzymie okiem (nie) biegacza

 

Półmaraton w Rzymie okiem (nie) biegacza


Opublikowane w czw., 31/03/2016 - 13:08
Trasa

Myśląc o Rzymie byłem przekonany, że trasa będzie pełna pięknych widoków, ale jakoś nie skojarzyłem zupełnie, jaka jest sama trasa. Rzym to jedno z najważniejszych pozostałych antycznych miast. Co ważne, miasto położone jest na siedmiu wzgórzach, a częstym podłożem jest nieidealna dla biegaczy kostka brukowa. Trasa do Ostii wiedzie od obrzeży miasta – dzielnicy EUR, założonej przez Mussoliniego, w kierunku morza. Osobiście nie byłem przygotowany na aż tyle podbiegów i to tak długich.

Wracając jednak do samego biegu. Start został podzielony na trzy fale. W każdej odpowiednia ilość pacemakerów. Jako debiutant rozpocząłem w zaszczytnej trzeciej fali i to prawie na końcu.

Nie sądziłem, że atrakcje przed zawodami będą sięgały tak wczesnych godzin.

Już od 8.00 ludzie zaczęli się zbierać, były specjalne drużynowe rozgrzewki, aktywności z konkursami i masa osób, jak ja, rozgrzewających się na własną rękę.


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce