Jak to jest, że Maraton w Warszawie spotyka się ze złośliwymi komentarzami mieszkańców stolicy, podczas gdy w Berlinie jest to święto, prawie piknik? Z zapartym tchem wysłuchałem relacji Grzegorza Zwierzchonia uczestnika 40. Maratonu w Berlinie. Miałem uczucie jakby opowiadał mi o innym, lepszym sporcie.