| Festiwal Biegów

Gediminas Grinius i Uxue Fraile wygrywają UTMF


Opublikowane w sob., 26/09/2015 - 14:27

Majestatyczna góra Fuji nie była przyjazna biegaczom.

Polecamy również:


Podziel się:

Elita Chicago Marathon. Wygrana na rocznicę?


Opublikowane w pt., 25/09/2015 - 15:22

Tsegaye Kebebe i Florance Kiplagat otwierają listę faworytów 38. Chicago Marathon, który odbędzie się już 11 października. 

Polecamy również:


Podziel się:

Cross Duathlony XDU


Informacje:

Sezon: 2014-2015

Cross Duathlony XDU: Ruszyły zapisy na edycję nr 11, 12 i 13


Opublikowane w pt., 25/09/2015 - 13:15

Polecamy również:


Podziel się:

Pierwsze takie „Wybiegaj Sprawność"


Opublikowane w pt., 25/09/2015 - 12:59

Warszawa: Trwają zapisy do biegu ludzi o wielkich sercach – „Wybiegaj Sprawność". W puli wolnych miejsc pozostało już tylko nieco ponad 100 pakietów. Dodajmy, że limit wynosi 500 osób. Będzie to jubileuszowa piąta edycja – pierwsza pod szyldem Biegowego Wydarzenia Roku. Nasz portal jest patronem medialnym imprezy.

Polecamy również:


Podziel się:

Brytyjski sprinter marzy o medalu w bobslejach


Opublikowane w pt., 25/09/2015 - 12:45

Mistrz olimpijski z Aten w sztafecie 4x100m Mark Lewis-Francis chce powalczyć nie tylko o podium w Rio, ale również o medal w czwórkach bobslejowych podczas zimowych igrzysk w koreańskim Pyeongchang w 2016 r.

Polecamy również:


Podziel się:

Jacek Szyzdek o ratowaniu biegaczy. „To nieuniknione”


Opublikowane w pt., 25/09/2015 - 11:48

Z prezesem Fundacji „Prometeusz” i ratownikiem medycznym o przygotowaniach służb ratunkowych do zbliżających się dwóch wielkich wydarzeń biegowych w Warszawie.

Rozmowa Roberta Zakrzewskiego

Przed nami dwie duże imprezy, które państwo zabezpieczają - PZU Maraton Warszawski oraz Biegnij Warszawo. Jakie trudności przynoszą ratownikom te imprezy?

Jacek Szyzdek: Biegnij Warszawo i te 10 km to zwodniczy dystans. Niby tylko 10 km. Co to takiego jest - można powiedzieć. Dużo osób startuje nieprzygotowanych. W tygodniu truchtają po 5 kilometrów i zapisują się na bieg. Wszystko byłoby jeszcze dobrze, gdyby cieszyli się udziałem, ale ta adrenalina robi swoje - biegacze chcą być pierwsi, nie ustawiają się w swoich strefach itd.

Biegacze też na to narzekają...

I mają rację, nie tylko jeśli chodzi o sferę czysto sportową. Dramat w „dyszce” zaczyna się na szóstym, siódmym kiloemtrze. Jeśli zwycięży rozsądek i przechodzimy do marszu, to nasze zdrowie nie ucierpi. Jeśli jednak biegniemy do końca na maksa, to dotrzemy tak do najgorszego momentu zmagań – w przypadku Biegnij Warszawo chodzi o zbieg od ambasady francuskiej w stronę stadionu Legii. Osoby niewytrenowane mają tu niesamowicie wysokie tętno. Jeśli biegnie się na tachykardii i tętno oscyluje w granicach 200-240 uderzeń na minutę, to nie ma możliwości, by organizm był właściwie dotleniony. Zaczynają się problemy neurologiczne, ludzie trafiają do naszych punktów...

A co z maratończykami?

Tu startuje podobna liczba uczestników, więc frekwencja nie jest problemem. Jest nim dystans. Wiele osób nie jest dobrze przygotowanych, Zwłaszcza tych, które biegną dłużej przedziale w czasowym od 4 godzin do ostatniego zawodnika. Po 30. kilometrze zmęczenie jest już bardzo duże...

Jak przygotowujecie się na takie osoby?

Z Biegnij Warszawo jest o tyle łatwo, że pod względem logistycznym mamy przetestowany plan działań. Biegniemy na tej samej trasie. Ale mapa nie oddaje rzeczywistości, więc trzeba było ją objechać i to kilka razy.

A może przebiec, żeby wczuć się w biegaczy?

W ratownictwie medycznym praca jest ciężka i często trzeba to odreagować poprzez aktywny tryb życia. My się staramy, żeby 60 procent naszego personelu było biegaczami. Oni zupełnie inaczej pracują, potrafią dać wsparcie psychiczne uczestnikom imprez i wykorzystać częśto te uniejętności by im pomóc.

Uważam też, że trzeba „machnąć ręką” na ambulansy...

Dlaczego?

Karetki służą tylko do ewakuacji pacjenta. Nigdy nie będzie pierwsza przy poszkodowanym, bo do niego nie dojedzie. Liczba biegaczy jest coraz większa. Śrubujemy rekordy 5 000, 10 000, 12 000 biegaczy.... Jak przez taki tłum ma się przebić ambulans? Tu potrzebny jest skuter czy też hulajnoga. Te pojazdy wielokrotnie ratowały zdrowie pacjenta. Mieliśmy sytuację, gdy pacjent zatrzymał się oddechowo i dotarł do niego pierwszy ratownik na elektrycznej hulajnodze. Na tych pojazdach poruszają się osoby starannie rekrutowane, kierownicy zespołów. Ci ludzie są nauczeni samodzielności i szybkiego podejmowanie decyzji.

Jak ustalacie ile osób potrzebnych będzie do obsługi danego biegu? Na podstawie dystansu? Frekwencji?

Mamy wewnętrzny przelicznik. Nie ma żadnego rozporządzenia jak powinien być zabezpieczony bieg uliczny. Ba, bieg to nawet nie jest nawet impreza masowa. Wszystko zależy od dobrej woli organizatora. 

Jest tylko rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące zabezpieczenia imprezy masowej. Ale ono powstało na potrzeby zabezpieczenia Euro 2012, więc nie jest adekwatne do biegów. Tu jest inna hierarchia i struktura zabezpieczenia.

U Nas plan zapewnia dyrektor medycyny ratunkowej Robert Sowiński – lekarz z olbrzymim doświadczeniem. Na mecie mamy wydzielony punkt medyczny; pracują tu lekarze o nowej spajalności lekarza medycyny ratunkowej. Oni dyżurują też na SOR-ach w deficycie czasu, przez co maja dużą wiedzę o tym jak ratować poszkodowanych.

Jak w szczególe będziecie zabezpieczać stołeczne biegu?

Podczas Biegnij Warszawo będziemy mieli 6 miejsc do tlenoterapii, defibrylacje z możliwością teletransmisji na odziały kardiologiczne, mechaniczne urządzenie do masażu klatki piersiowej. Będziemy mieli też 3 hulajnogi elektryczne zaopatrzone m.in. w tlenoterapie. Jeszcze lepiej zaopatrzony jest nasz skuter ratunkowy, który posiada manualny defibrylator. Na trasie będą 3 zespoły.

Masa sprzętu i ludzi...

Na początku organizator pytał nas czy aby nie przesadzamy. Po co tyle sprzętu, tyle ludzi? Wystarczy przecieżkaretka. Życie zweryfikowało, że to nie jest prawda. Takie zabezpieczenie musi być, żeby ludzie czuli się bezpiecznie....

Polecamy również:


Podziel się:

Biegasz? A jesteś zdrowy? Przebadałeś się?


Opublikowane w pt., 25/09/2015 - 10:58

Mimo to, iż od drugiej edycji Półmaratonu Praskiego upłynęło już ponad dwa tygodnie, dość często wracam do niego w myślach. Mimo, że tego dnia nie biegłem i nie wyśrubowałem życiówki, zawody te pozostaną na długo w moich wspomnieniach – pisze Maciej Dworak, Ambasador Festiwalu Biegów, ratownik medyczny.

W dniu odbywającego się wyścigu współpracowałem z Fundacją Prometeusz i koordynowałem po raz kolejny pracę Punktu Medycznego znajdującego się na mecie. Poprzez te nieco odmienną - bo widzianą oczami pracownika punktu medycznego - relację chciałbym przybliżyć pracę ratowników zabezpieczających zawody biegowe oraz zastanowić się nad zdaniem, które coraz częściej spotykamy w mediach i którym karmimy się my biegacze: „bieganie jest dla wszystkich”.

Obserwujemy ogromne zainteresowanie bieganiem – i bardzo dobrze. Wciąż słyszymy: „biegać mogą wszyscy”, „ruch to zdrowie”, „bieganie jest najtańszą formą aktywności sportowej” i wiele innych haseł. Powstaje coraz więcej programów telewizyjnych o tematyce biegowej, półki w księgarniach uginają się pod ciężarem poradników dotyczących sposobów trenowania i diety biegaczy. Internet aż „kipi” od biegania. Doskonale, że coraz więcej „kanapowców” wstaje od swoich telewizorów i wychodzi z domu. Radosny jest widok ogromnej liczby biegaczy w parkowych alejkach. To piękne, ze pasją biegania możemy dzielić się z innymi.

Jednocześnie mnie, jako ratownikowi medycznemu pracującemu przy zabezpieczeniach medycznych biegowych imprez nasuwa się pytanie: czy wszyscy mogą startować w zawodach sportowych? Ścigać się, niekiedy na granicy swoich możliwości, igrając ze swoim życiem i zdrowiem by urwać minutę z dotychczasowego rezultatu? Czy warto dla zdjęcia z mety ryzykować to co dla nas najcenniejsze? Czy może przed startem w kolejnych zawodach nie należałoby udać się na kontrolne badanie do lekarza, wykonać badanie EKG, może RTG klatki piersiowej i rutynowe badanie krwi?

Każdy z nas biegaczy powinien zmierzyć się z pytaniami: Czy mój organizm zniesie kolejny start w zawodach? Czy nie zapłacę zdrowiem jeśli wystartuję w najbliższym wyścigu? Czy kołatanie serca, pojawiające się mroczki przed oczami i uczucie nieustannego zmęczenia to coś poważnego? Czy powinienem startować w maratonach tydzień po tygodniu? Czy warto zaryzykować aby ukończyć wyścig? I wieloma innymi...

Jako biegacz wiem, iż zanim wystartuje się w poważnych zawodach sportowych należy dokładnie poznać swój organizm, nauczyć się odczytywać sygnały, które wysyła nasz mózg. Poznać granice swojego ciała i wiedzieć kiedy zaczyna igrać się z utratą zdrowia a nawet życia. Nauczyć się rozsądnie odpowiadać na pytania: Czy warto dalej biec?

A może lepiej się wycofać?

Jako ratownik medyczny w sytuacji pojawiających się jakichkolwiek wątpliwości opisanych wyżej uważam, że najrozsądniejsze będzie wycofanie się z zawodów sportowych. Jednak jako biegacz mający za sobą wiele startów w zawodach sportowych (również na dystansach dłuższych niż maraton) zdaje sobie sprawę z tego jak trudno jest wycofać się z wyścigu.

Wiem ile wysiłku trzeba włożyć aby zejść z trasy wymarzonego biegu mimo wielu miesięcy przygotowań, litrów potu wylanych na treningach. Znam to uczucie kiedy organizm mówi po prostu „STOP”, a nogi mimo ogromnej walki nie chcą iść do przodu. Jak niezwykle trudno nam biegaczom jest zrezygnować ze startu w zaplanowanej imprezie kiedy mamy już w ręku pakiet startowy i zaplanowaliśmy na ten sezon życiówke, a w dniu poprzedzającym sportową rywalizację ciało się buntuje i funduje gorączkę, biegunkę, bóle brzucha czy inne dolegliwości.

Patrząc na siebie z boku jako biegacza widzę jak wiele grzechów popełniam. Biegnę 95 kilometrów w 100-kilometrowym wyścigu z urazem stawu skokowego. Mimo wysokiej gorączki decyduję się na start w maratonie. Mimo niestrawności i biegunki biorę udział w 10 kilometrowym wyścigu i dobiegam do mety...

Polecamy również:


Podziel się:

Salvequick do biegania i na co dzień. Zadbaj o swoje stopy


Opublikowane w pt., 25/09/2015 - 10:30

Salvequick to jedna z najbardziej znanych

Polecamy również:


Podziel się:

Wszystkie biegi i bohaterowie 6. PZU Festiwalu Biegowego [ZDJĘCIA, WIDEO]


Opublikowane w pt., 25/09/2015 - 08:55

Pracowaliśmy dla Was przez 3 dni, od świtu do późnych godzin nocnych. Przygotowaliśmy kilkadziesiąt relacji, klipów wideo, a także ponad 1500 zdjęć. Wszystkie pogrupowaliśmy dla Was w ponad 50 galerii zdjęć. Teraz udostępniamy je w całości. Bezpłatnie! 

Polecamy również:


Podziel się:

Strony

kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce