| Festiwal Biegów

„Kijkarze” postrzelali w Tarnobrzegu


Opublikowane w śr., 23/03/2016 - 15:27

Z czym kojarzy Wam się biathlon?

Polecamy również:


Podziel się:

Śnieżka, Kasprowy i Babia Góra. Wyzwanie dla indywidualistów


Opublikowane w śr., 23/03/2016 - 14:34

Na świecie ten sposób rywalizacji biegowe jest już bardzo popularny. Zamiast startować w klasycznych zawodach i ścigać się ramię w ramię z rywalami podczas jednej imprezy, można konkurować z innymi biegnąc samotnie. Takie możliwości daje Fastest Known Time. W Polsce już po raz drugi w ten sposób będzie można rywalizować w ramach Alpejskiego Wyzwania RunCalc z Mizuno 2016.

Polecamy również:


Podziel się:

RUSZ SIĘ! na finał Wesołych Biegów Górskich


Opublikowane w śr., 23/03/2016 - 13:42

Oderwij się od świątecznych porządków i 26 marca RUSZ SIĘ!

Polecamy również:


Podziel się:

Wystartują dla siebie i dla innych. Cel 16 tys. km!


Opublikowane w śr., 23/03/2016 - 11:18

Przebiec lub przejechać na rowerze ponad 16 000 km – taki cel mają zawodnicy ZKS Contra, którzy biorą udział w akcji „Biegamy dla siebie i innych”. Pokonując różne odległości (podczas imprez sportowych lub treningów), wspierają wybrany cel charytatywny. 

Polecamy również:


Podziel się:

Prime Food Triathlon Przechlewo


Informacje:

Sezon: 2015-2016

Wings for Life Wold Run – trwają zapisy


Opublikowane w śr., 23/03/2016 - 11:09

Do trzeciej edycji międzynarodowej imprezy zostało nieco p

Polecamy również:


Podziel się:

3. Bieg Burzyński im. prof. Jana Sajdaka z Regatta


Informacje:

Sezon: 2015-2016

Opis wydarzenia:

Dlaczego 3 Bieg Burzyński im. prof. Jana Sajdaka z Regatta ?

Burzyn leży w Dolinie rzeki Białej oraz u podnóży pasma góry Brzanki, urozmaicone ukształtowanie terenu i piękno przyrody to świetne miejsca do aktywnego wypoczynku.

1. Biegi dla dzieci i młodzieży


2. Bieg główny - 10 km:

Klasyfikacja OPEN – Kobiety / Mężczyźni 


Klasyfikacje wiekowe:

Kobiety:

40 maratonów na 7 pustyniach. Mina Guli już na mecie!


Opublikowane w śr., 23/03/2016 - 10:53

 

Polecamy również:


Podziel się:

Great Escape Room Warszawa

"Full wypas" Ambasadora na 1. PZU Półmaratonie Gdynia


Opublikowane w śr., 23/03/2016 - 10:41

Pierwszy półmaraton w Gdyni? Gdy tylko się pojawiła informacja, ucieszyłem się. Bardzo. To drugi w Trójmieście półmaraton. Nie trzeba daleko jechać, bo Trójmiasto to jedna wielka aglomeracja - pisze Krzysztof Kolatzek, Ambasador Festiwalu Biegów. 

Pierwsze 1000 mogło skorzystać z promocyjnego wpisowego - 50 zł. Bardzo szybko ta pula się wyczerpała, ledwo się załapałem. Ciekawostka - przy płatności telefonem jeszcze bank zwrócił mi 10 procent wartości pakietu!

Miała być życiówka, ale przewlekle odnawiająca się infekcja oskrzeli uniemożliwiła treningi i skasowała także przygotowania do ORLENU. Okres roztrenowania przeciągnął się do kilku miesięcy. Na szczęście pojawiły się popularne treningi do Maratonu Gdańsk, w ramach cyklu "Aktywuj się w maratonie", organizowanym przez gdański  MOSiR, a prowadzonym przez zespół DUDYCZ run.

Programu który mieliśmy ułożony, też nie byłem w stanie wykonać. Niestety. Ale ostatnie 3 tygodnie przed startem już czułem się lepiej i cały schemat realizowałem miedzy innymi z Elą i Małgosią.

Wszystkie najważniejsze informacje o półmaratonie dostaliśmy na maila. Pakiety można było odbierać w piątek i w sobotę w charakterystycznej, obrośniętej trawą hali sportowej w Gdyni. Koszulki w limitowanej serii były dodatkowo płatne. W pakiecie informator, numer startowy z wklejonym chipem i plecakach z Decathlonu. 

Po swój zestaw podjechałem wieczorem rowerem. Dystans ok 14 km. Pasta party potraktowałem jako kolację. Bardzo smaczny makaron, z sosem 3 rodzaje do wyboru. Do tego piwo bez alkoholowe i paczuszka orzechów. W hali było expo, dyżurował tu Radek Dudycz, trener naszej grupy. Można było kupić koszulki i odżywki oraz dopytać o ostatnie przygotowania do biegu.

W sobotę odbywały się jeszcze biegi dla dzieci w których uczestniczył  Aktualny Wicemistrz Olimpijski z Londynu w maratonie - Abel Kirui. 

Nadeszła niedziela. Ustaliliśmy, że biegniemy zorganizowaną grupą przygotowująca się do Maratonu Gdańsk, Start jest sprawdzianem formy - planowaliśmy. 

Profil trasy był trochę przerażający. Mieliśmy biec pierwsze 5 km pod górkę, a ostanie 2 km znaną ulicą Świętojańską. Zapisanych było ponad 5 000 biegaczy. Organizator zapewnił ogromny parking przy Gdynia Arena, a gdyńskie MZK podstawiło bezpłatne autobusy dowożące na start i odwożące zawodników na miejsce po zakończeniu imprezy - świetne rozwiązanie. 

Start o godzinie 10:00. Dzięki uprzejmości znajomych podjechałem autem do Gdyni, pod dworzec. Depozyt można było zdawać do godziny 9.30. A że odpowiedni punkt zlokalizowany był na samym końcu skweru Kościuszki, trzeba było przejść spory kawałek. 

Pogoda była bardziej zimowa, plus lodowaty wiatr od morza. Radek z naszej grupy ustalił rozgrzewkę na 9:15. Od depozytu odszedłem dopiero o 9:40, więc korzystałem z rozgrzewki ogólnej dla wszystkich uczestników. 

Startowaliśmy falami co 5 minut. To mój pierwszy raz.  Miałem drugą grupę, ale cofnąłem się do czwartek by pobiec ze znajomymi (można było zmieniać grupę tylko na wolniejszą). Czas i tak liczono od linii startu. 

W oczekiwaniu na swój wystrzał startera pilnowałem ciepłoty ciała, z pomocą m.in. kamizelki z foli nrc. Dobrze się sprawdziła. Napięcie rosło. Ok godz. 10:10 już biegniemy. 


Polecamy również:


Podziel się:

Strony

kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce