Uczestnicy sobotniego Biegu Trzech Wzgórz we Wrocławiu przez chwilę mogli poczuć się jakby startowali w Tatrach czy Beskidach. Oczywiście skala przewyższeń była odpowiednio niższa, jednak zorganizowanie biegu górskiego w mieście leżącym na Nizinie Śląskiej było sporo atrakcją. I wyzwaniem. Ale wartym podjęcia, bo imprezie przyświecał cel charytatywny.