Przysłowia są mądrością narodu, a jedno z nich i głosi że „w marcu jak w garncu”. O słuszności tych słów doskonale przekonali się uczestnicy pierwszego etapu warszawskiego cyklu biegów na 10 km pn. Szybko Po Woli. Jeśli ktoś w sobotę cieszył się z nastania wiosny, to w niedzielę aura musiała go zaskoczyć.