– Co stanowi o wyjątkowości naszej imprezy? Niezwykła atmosfera, możliwość zmierzenia się na trasie z umundurowanymi żołnierzami, grochówka i historia w tle. A co czeka na biegaczy po przekroczeniu mety? Zamiast typowego „pasta party” i energetycznych batonów - energetyczna wojskowa zupa z zasmażką, chleb, smalec i ogórki – wymienia jednym tchem Joanna Piwowarczyk z komitetu organizacyjnego biegu, który zapowiada się na prawdziwe, patriotyczno-rodzinne święto.