Rok temu po raz pierwszy biegliśmy w łódzkim parkrunie dla Kasi - córeczki naszego kolegi biegacza i morsa Tomka Guli, która już ponad rok walczy z białaczką. 22 sierpnia, z inicjatywy Ani Wypłosz, Maćka Wożnickiego i przy mojej skromnej pomocy, zebraliśmy się na 165. parkrun Łódź, aby wziąć udział w tej akcji. A idea, która przyświecała tej akcji to zapisane na banerze hasło: