
Jestem księgową, która po wielu latach siedzenia za biurkiem wstała i zaczęła biec.
Biegam od 2016 r. Początkowo zaliczałam 5-10 kilometrowe biegi uliczne do czasu kiedy spróbowałam swojego pierwszego biegu górskiego. I to był strzał w dziesiątkę! Od tej pory bieganie po górkach stało się moją ulubioną formą spędzania wolnego czasu. Kolejnymi moimi „bzikami” są biegi ekstremalne z przeszkodami oraz morsowanie.