Ciasno, kręto i żeby było w prawą stronę...

 

Ciasno, kręto i żeby było w prawą stronę...


Opublikowane w wt., 19/08/2014 - 09:01

Czy bieganie po schodach jest mocno kontuzjogenne?

No właśnie nie! Biegniemy tylko do góry. Nie ma dużych przeciążeń. Moim zdaniem, bieganie po schodach jest nawet zdrowsze niż bieganie po płaskim, bo tutaj nie ma fazy lotu i fazy upadku. Nie obciąża się ani stawów kolanowych, ani biodrowych. Prędkość również nie jest jakaś specjalnie duża. Nawet jeżeli podczas biegu potkniemy się, to jesteśmy w stanie ten upadek zamortyzować. Najbardziej niezdrowe są biegi górskie. Zwłaszcza biegi w stylu anglosaskim, czyli góra-dół.

Po schodach zacząłeś biegać w 2011 roku. Masz już więc za sobą kilka sezonów. No właśnie, czy w przypadku biegów po schodach można mówić o sezonowości?

Sezon biegania po schodach trwa cały rok. Zaczyna się w styczniu, a kończy w grudniu. I w ciągu tego sezonu odbywa się na świecie około 200 zawodów, z których tylko 20 ma rangę premium. I to na tych zawodach, jako najbardziej prestiżowych, można zdobyć najwięcej punktów do ogólnej klasyfikacji.

Zawody rozgrywane są oczywiście bez wzlgędu na porę roku. Każdy zawodnik może startować w nieskończonej ilości biegów, nawet w tych wszystkich 200 w ciągu jednego roku. Oczywiście fizycznie nie jest to niemożliwe, ale gdyby tylko ktoś chciał, to może. Ja startuję rocznie w 10-16 biegach. Co ważne, bieganie po schodach wiąże się z podróżowaniem. Kiedy biegamy po płaskim, w każdy weekend w naszej okolicy odbywają się jakieś zawody. Kiedy biegamy po schodach, żeby wziąć udział w zawodach musimy trochę popodróżować. No chyba, że mieszkamy w USA, w Chicago, gdzie takich zawodów jest więcej.

Przy okazji zapytamy więc jak wypadamy na tle innych. Czy widzisz różnicę w poziomie organizacji biegów po schodach w Polsce a w innych miejscach w Europie i na świecie?

Bieganie po schodach to dyscyplina, która dopiero się rozwija. Jej kolebką są Stany Zjednoczone i właśnie tam rozgrywa się połowa z tych 200 biegów. Niestety, udział w zawodach w Stanach jest bardzo drogi – płaci się nie tylko za pakiet startowy, ale również wpłaca się dosyć wysoką sumę na cele charytatywne. Oczywiście samo w sobie to nie jest złe, ale może stanowić dosyć dużą barierę finansową.

Jeżeli miałbym porównywać biegi od strony organizacyjnej, to biegi w Polsce organizowane są na wyższym poziomie. U nas obowiązuje dokładny regulamin, szczegółowy program imprezy. Bieg startuje dokładnie o tej i o tej godzinie. W Stanach dostajesz chip i informacje, że biegniesz pomiedzy 12.00 a 15.00. Nie ma takiego podziału, że na początku biegnie oddzielnie elita. Wtedy klatka jest pusta, każdy biegnie oddzielnie, co 30 sekund.

Życzymy więc ciasnych, krętych i pustych klatek schodowych na trasie.

Rozmawiała Monika Bartnik, www.runandtravel.pl, Ambasadorka PZU Festiwalu Biegowego w Krynicy-Zdrój

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce