Na bieganiu można zarobić krocie. Niestety jeszcze nie w Polsce

 

Na bieganiu można zarobić krocie. Niestety jeszcze nie w Polsce


Opublikowane w pon., 03/11/2014 - 15:20

Najwięcej płacą w Dubaju

Zawody w Nowym Jorku to nie jedyna impreza w kalendarzu startowym, która oferuje biegaczom bardzo wysokie nagrody za zwycięstwo. Na czele rankingu stoi Maraton w Dubaju. Tu pierwszy zawodnik i pierwsza zawodniczka, którzy przekroczą linię mety mogą liczyć na czek w wysokości 200 tys. dolarów. Co ciekawe, jeszcze niedawno szejkowie byli bardziej szczodrzy i najlepsi biegacze dostawali 25% wyższe nagrody.

50 tys. dolarów mniej niż w Dubaju płaci się najlepszym w Maratonie Bostońskim. Natomiast taką samą kwotą co w Nowym Jorku nagradza się triumfatorów biegu na 42 km i 195 m w Chicago.

Czołowi biegacze świata planując starty powinni wziąć pod uwagę maraton w Seulu. Choć płaci się tam „zaledwie” 80 tys. dolarów, to ze stolicy Korei Południowej można wyjechać z dodatkową premią w wysokości pół miliona dolarów. Wystarczy poprawić rekord świata i… być mężczyzną. Organizatorzy biegu w Seulu nie podążają za polityką gender i płacą kobietom za podobny wyczyn 300 tys. dolarów.

Milion za rekord

W milionach, ale jenów płacą w Tokio. Tu za zwycięstwo i rekord świata można dostać w przeliczeniu ok. 335 tys. dolarów. Interesującym jest, że bogaci szejkowie z Dubaju za ustanowienie najlepszego wyniku w historii maratonu płacą teraz tylko 100 tys. dolarów. Słowo „tylko” nie jest przypadkowe - jeszcze nie tak dawno temu pula nagród wynosiła 2 mln dolarów, a Haile Gebrselassie był kuszony, by przyjechał na bliski wschód i zgarnął połowę z tej sumy za pobicie rekordu świata.

Sztuka się ta nie udała. Jednak genialny etiopski biegacz nie musi narzekać. Na startach w maratonach zbił majątek. Tylko licząc wygrane, to suma rzędu 3,5 mln dolarów. Jeśli dodać do tego inne dochody, choćby związane z kontraktami reklamowymi to nie ma wątpliwości, że możemy powiedzieć, że na bieganiu można się dorobić.

Narzekać nie powinna też brytyjska zawodniczka Paula Radcliffe. Jej oficjalne wpływy z tytuły nagród za zwycięstwa w maratonach szacuje się na blisko 2,25 mln dolarów.

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce