| Festiwal Biegów

"Drużynówka DB7D to świetna zabawa". Piotr Biernawski: "Kto nam rzuci rękawicę w Krynicy?"


Opublikowane w czw., 20/12/2018 - 10:35

Podczas 10 TAURON Festiwalu Biegowego (6-8 września 2019 r.) w Krynicy-Zdroju po raz drugi proponujemy górskim

Polecamy również:


Podziel się:

„Bieganie uratowało mi życie”. Daje przykład i zaprasza na biegowe urodziny


Opublikowane w czw., 20/12/2018 - 08:53

Polecamy również:


Podziel się:

Udany "nieudany" sezon Katarzyny Golby. Niedosyt Krynicy


Opublikowane w czw., 20/12/2018 - 08:39

Koniec roku to czas podsumowań.

Polecamy również:


Podziel się:

Polscy ultrasi po medale? IAU opublikowało kalendarz imprez


Opublikowane w czw., 20/12/2018 - 08:15

Międzynarodowe Stowarzyszenie Ultrabiegaczy IAU jest już gotowe nie tylko z kalendarzem wydarzeń na przyszły ro

Polecamy również:


Podziel się:

Punkty ITRA: "bardzo ważne" czy "mam je w nosie"? "Tylko dla UTMB" [SONDA]


Opublikowane w śr., 19/12/2018 - 21:54

Od początku 2019 roku ITRA (International Trail Running Association) zmienia zasady „wyceny” wartości biegów górskich na całym świecie i przyznawania im punktów według ustalonego przez siebie przelicznika. Mówiąc w dużym skrócie, dotychczasowa „wartość” biegu zależała głównie od długości dystansu, w mniejszym stopniu od przewyższenia. I tak na przykład, ukończenie biegu na 100 km dawało biegaczowi zwykle 5 punktów.

Teraz znacznie większe znaczenie będzie miało przewyższenie, ITRA tłumaczy, że "wartość" biegu będzie teraz oceniana sprawiedliwiej, wynikała nie tylko z długości, ale i trudności biegu. Spowoduje to spore perturbacje dla wielu organizatorów biegów, także w Polsce, bo wiele z nich straci na wycenie. A punkty ITRA są istotne w przypadku niektórych prestiżowych imprez zagranicznych, głównie wśród bardzo popularnego wśród polskich biegaczy UTMB (Ultra-Trail du Mont-Blanc).

Aby móc w ogóle zgłosić się na któryś z biegów alpejskiego festiwalu w Chamonix, trzeba w ciągu 2 lat zebrać w tzw. biegach kwalifikacyjnych na całym świecie odpowiednią liczbę punktów. To, zdaniem organizatorów, ma zapewnić, że na ich imprezie pojawią się zawodnicy wyłącznie o odpowiednich biegowych kwalifikacjach.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy punkty ITRA są istotne dla polskich biegaczy górskich. Zapytaliśmy kilkoro bardziej i mniej znanych, czy planując kalendarz i wybierając starty zwracają uwagę na to, ile ukończenie danej imprezy da im punktów? Oto ich odpowiedzi…


Magdalena Łączak, czterokrotna zwyciężczyni Biegu 7 Dolin 100 km na Festiwalu Biegowym w Krynicy-Zdroju:

– Nigdy do tej pory nie zwracałam uwagi na punkty ITRA, które dają poszczególne biegi, zawsze startuję tam gdzie mnie chcą i tam, gdzie na wyjazd mnie stać. Kilka dni temu zrobiłam to po raz pierwszy, bo chciałam sprawdzić, czy się kwalifikuję do elity na pewną imprezę i przy okazji sprawdziłam wartość punktową biegów, w których startowałam.

Ostatnio się dowiedziałam, że punkty są potrzebne do startu w UTMB, nawet dla bardzo dobrych biegaczy. Ich przywilejem jest tylko prawo startu bez losowania, a w przypadku ścisłej elity – także zwolnienie z opłaty startowej. Ale punkty kwalifikacyjne mieć muszą, tu żaden najwyższy nawet ranking by nie pomógł. . No i właśnie się okazało, że gdybym chciała wystartować w UTMB w 2018 roku, to… bym nie mogła! Bo za kwalifikacyjne lata 2016-17 nie miałam wymaganych 15 punktów w 3 biegach. Akurat startowałam w biegach, które niekoniecznie miały po 5 punktów. I by mi ich zabrakło…(uśmiech).


Michał Rowiński, biegacz z Lubawy:

- Czy zwracam uwagę na punkty ITRA i to, ile mi ich daje dany bieg? I tak, i nie. Wszystko zależy od celu, jaki sobie stawiam. Jeśli moim celem jest start w UTMB lub innym biegu festiwalu w Chamonix i muszę sobie nazbierać konkretną liczbę punktów, wtedy tak, jest to bardzo ważny czynnik i muszę patrzeć, która impreza ile punktów mi daje. W innych sytuacjach – nie, bo nie ma takiej potrzeby. Ale… ponieważ któryś z biegów UTMB gdzieś tam mi już od jakiegoś czasu w głowie świtał, to myślałem sobie: „Fajnie by było zebrać te punkty, bo jak mi się w końcu konkretnie zechce, to będę je miał”. Tak zatem robiłem, no i właśnie się zapisałem na przyszłoroczny bieg CCC na 101 km. A zapisując się – pożałowałem, bo mam w 3 biegach 14 punktów, a na samo UTMB potrzeba punktów 15: „szkoda, że nie mam tego jednego więcej, bo można było od razu pokusić się o pełną pulę, główny bieg festiwalu w Chamonix”. Więc troszkę żal, że nie dopilnowałem i nie wybrałem gdzieś biegu o nieco wyższej punktacji…

Słyszałem, że od przyszłego roku ITRA wprowadza nowe zasady „wyceny” biegów i przyznawania im punktów i teraz wiele imprez w Polsce straci na wartości ITRA. Zresztą, nie tylko w Polsce… Transgrancanaria, w której stratowałem i za którą mam 6 punktów, teraz chyba spadnie do 5 pkt., chociaż słyszałem, że organizatorzy coś kombinują z przewyższeniami, chcą dodać trochę w górę, żeby jednak zatrzymać starą wycenę. No i teraz, mając za cel start w UTMB, trzeba będzie szukać biegów jeszcze trudniejszych, żeby one dały liczbę punktów wymagana przy rejestracji do Chamonix. To może trochę nieco zweryfikować biegowe plany i kalendarze wielu biegaczy.


Małgorzata Pazda-Pozorska, zwyciężczyni ŁUT 150 km i Niepokornego Mnicha w 2018 r.:

– Przez cały ten rok bardzo zwracałam uwagę na punkty ITRA, bo… wymarzyłam sobie start w UTMB. Mam 6 biegowych marzeń, 4 już spełniłam, UTMB jest marzeniem piątym. Bardzo chcę pobiec 171 km w Chamonix, ale żeby mieć taka szansę, musiałam zgromadzić 15 punktów ITRA w 3 biegach. I pod tym kątem wybrałam tegoroczne górskie starty: najpierw 4-punktowy Niepokorny Mnich 96 km w Szczawnicy (choć z dużym przewyższeniem, nie ma pełnej „setki”, więc tylko 4 pkt.), potem Ultra Trail Małopolska za 5 pkt., wreszcie jesienią 6-punktowy najdłuższy dystans Łemkowyny, czyli 150 km.

Gdyby nie punkty ITRA, w żadnym z nich bym nie wystartowała, bo w tym roku miałam wybrane całkiem inne biegi, niektóre już nawet opłacone. Dostałam jednak powołanie na majowe Mistrzostwa Europy w  biegu 24-godzinnym w Rumunii, potem na wrześniowe Mistrzostwa Świata na 100 km w Chorwacji, no i mój kalendarz się posypał, a że potrzebowałam tych punktów na UTMB – brałam co było pod ręką, byleby tylko zdobyć kwalifikację na UTMB. Udało się i teraz będę z wypiekami na twarzy czekała na styczniowe losowanie, bo okazało się, że mam w rankingu biegacza ITRA 650 pkt., a do startu bez losowania potrzeba 670… Niewiele zabrakło, ale jednak...

Oczywiście, jak się nie uda losowanie teraz, to zgłoszę się na rok 2020, marzenie to marzenie! Obiło mi się o uszy, że od nowego roku ITRA zmienia zasady certyfikacji i „wyceny” biegów, ale nie znam nowych zasad, nie wiem, w którą stronę to pójdzie. To dlatego, że nigdy do tej pory się punktami nie interesowałam. Aż postanowiłam spełnić marzenie i wystartować w UTMB…


Polecamy również:


Podziel się:

Górski Styl - od bloga do ośrodka pobytowego dla biegaczy w Krynicy


Opublikowane w śr., 19/12/2018 - 11:37

„Znacie powiedzenie: rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady?

Polecamy również:


Podziel się:

Puchar Polski w Nordic Walking


Informacje:

Sezon: 2018-2019

Opis wydarzenia:

Harmonogram startów:

  • 4 maja - Mielno
  • 18 maja - Wejherowo
  • 1 czerwca – Kolbuszowa
  • 22 czerwca - Legnica
  • 6 lipca - Polanica Zdrój
  • 10 sierpnia – Osielsko
  • 31 sierpnia – Potęgowo
  • 14 września – Hajnówka

Piotr Suchenia: "To była bardzo groźna przygoda. Ale będę tam wracał!" [WYWIAD]


Opublikowane w śr., 19/12/2018 - 10:16

W miniony czwartek Piotr Suchenia wygrał bezapelacyjnie Antarctic Ice Marathon na Biegunie Północnym. Euforia szybko jednak się skończyła, gdy okazało się, że z powodu nagłego pogorszenia pogody ekipa 55 biegaczy nie może opuścić śnieżnej krainy.

Piotr Suchenia bezkonkurencyjny na obu biegunach! Polak zdominował Antarctic Ice Marathon!

Samolot, który miał po nich przylecieć z Chile, nie mógł wystartować z Punta Arenas, ani wylądować na Antarktydzie. Prognozy mówiły, że uczestnicy maratonu mogą pozostać na Biegunie nawet do Bożego Narodzenia.

W szponach śniegu i wiatru. Piotr Suchenia i inni maratończycy uwięzieni na Antarktydzie

Na szczęście, pojawiło się króciutkie "okno pogodowe" i we wtorek rano wszyscy szczęśliwie wylądowali w południowym Chile, wpadając w ramiona umierających z niepokoju najbliższych.

Koniec lodowej epopei! Piotr Suchenia i inni maratończycy wyrwani Antarktydzie!

Kilkanaście godzin po powrocie biegaczy do Chile, udało nam się porozmawiać z Piotrem Suchenią, zwycięzcą Antarctic Ice Marathonu i triumfatorem biegów maratońskich na obu biegunach (na Północnym wygrał w 2017 r.)

– Piotrze, co poczułeś, gdy dowiedziałeś się, że samolot wreszcie wyleciał po was z Punta Arenas? Wierzyleś, że za kilka godzin będziesz już z żoną, bezpieczny w Chile?

– Poczułem dużą ulgę, ale przez cały czas brałem tę wiadomość na chłodno. Pamiętałem, że w 2016 roku, 26 km przed przyziemieniem w Barneo Camp na Biegunie północnym, samolot został zawrócony do Longyearbyen. Teraz, mając na uwadze bardzo krótkie okno pogodowe na Antarktydzie i wiedząc, jak ma się zmienić pogoda, wolałem nie brać niczego za pewne. Dopóki nie odlecieliśmy z Union Glacier, dopóty nic dla mnie nie było pewne.

– Gdy wysiadłeś z autobusu na lotnisku w Punta Arenas, krzyknąłeś: „A gdzie jest śnieg?!” Tak szybko się za nim stęskniłeś?

– W Chile było +18 stopni! A tak poważnie, to bardziej rzuciłem to pytanie dla rozładowania napiętej sytuacji.

– Jak traktowałeś to, co działo się z Wami na Antarktydzie, dla Ciebie była to przygoda czy bardzo trudna sytuacja? Po kolejnej nieudanej próbie startu samolotu z Chile,  organizatorzy napisali na facebooku, że „kolejna noc na Antarktydzie pewna, przygoda trwa!”, z kolei komentarze Waszych rodzin, bliskich, przyjaciół wskazywały na ich duże zaniepokojenie, nerwy, stres, oni przeżywali dramat.

– To była przygoda. Może to zabrzmi egoistycznie, ale traktowałem wszystko jako wyprawę, przygodę i poznanie czegoś nowego. Poznanie nowego świata, tego jak zachowuje się organizm w kryzysowych sytuacjach i z takiej perspektywy na całą sytuację patrzyłem. Na pewno wyglądało to bardzo groźnie, nie tylko dla naszych bliskich, tak samo dla nas na Biegunie, ale nie czułem, żeby nasze życie było zagrożone, bo obóz był przygotowany przez doświadczoną załogę. Z drugiej jednak strony, to była Antarktyda…


Polecamy również:


Podziel się:

Radio Wrocław zaprasza na biegowe Walentynki. Zakochaj się w bieganiu!


Opublikowane w śr., 19/12/2018 - 09:47

Spotkamy się na ścieżce biegowej Radia Wrocław w Parku Zachodnim we Wrocławiu, 17 lutego 2019 o godz.

Polecamy również:


Podziel się:

Bieg Walentynkowy z Radiem Wrocław


Informacje:

Sezon: 2018-2019

Strony

kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce