| Festiwal Biegów

Bartłomiej Przedwojewski pobiegł w CITY TRAIL i....


Opublikowane w pon., 25/02/2019 - 13:58

Sobotni (23 lutego) bieg CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden, który odbył się we wrocławskim Lesie Osobowickim był jednym z najbardziej emocjonujących w trwającej edycji. Na zmodyfikowanej względem poprzednich miesięcy trasie zwycięstwo odnieśli Szymon Dorożyński – z czasem 14:56 oraz Małgorzata Zieleń – wynik 18:00. W zawodach wziął udział jeden z czołowych biegaczy górskich w naszym kraju – Bartłomiej Przedwojewski, który osiągnął znakomity wynik – 15:16 i zajął szóste miejsce.

Na podkreślenie zasługuje fakt, że aż trzydziestu zawodników pobiegło poniżej 17 minut. Z kolei w niedzielę (24 lutego) w Katowicach zwycięstwo odnieśli Szymon Topolnicki oraz Sylwia Ślęzak, którzy tym samym zapewnili sobie triumf w klasyfikacji końcowej cyklu.

WROCŁAW

Trasa CITY TRAIL w Lesie Osobowickim należy do najszybszych w tym ogólnopolskim cyklu. Ze względu na remont boiska leśnego, na którym zlokalizowana była meta, jej przebieg został zmodyfikowany. Sobotnie zawody były zatem sprawdzianem nowego przebiegu trasy. Okazało się, że w dobrych warunkach to trasa „na życiówki”. Zwycięzca – Szymon Dorożyński pokonał 5 km w czasie 14:56. Drugie miejsce zajął Dariusz Boratyński (czas 15:03), a trzeci był Mateusz Demczyszak (15:08). Zwycięstwo Szymona oznacza, że nadal ma on szanse na pokonanie Dariusza Boratyńskiego w klasyfikacji generalnej, zatem bieg w marcu będzie niemniej ciekawy niż sobotni.

Jako szósty na mecie zameldował się Bartłomiej Przedwojewski – trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej CITY TRAIL w edycji 2016/2017, który od dwóch lat znakomicie radzi sobie w biegach górskich – nie tylko w Polsce (jest kilkukrotnym medalistą mistrzostw Polski), ale także na arenie międzynarodowej. Pochodzący z Głuchołaz biegacz wygrał m.in. finałowe zawody prestiżowej serii Golden Trail Series, w których startowało dziesięciu najlepszych zawodników sezonu 2018.

- Nastawiałem się na to, żeby się bardzo zmęczyć podczas tych zawodów. Jestem teraz na takim etapie, w którym powoli wchodzę na jakieś większe prędkości treningowe, ponieważ mój start docelowy jest dopiero 2 czerwca, zatem czasu jest dużo. Do tej pory korzystałem z warunków, jakie są w górach – treningi w śniegu, w tym spokojne i długie wycieczki biegowe oraz treningi na nartach, stąd jestem bardzo pozytywnie zaskoczony dzisiejszym biegiem – podkreślił biegacz. – Od roku trenuję z Andrzejem Orłowskim z klubu LLKS Osowa Sień, który jest moim autorytetem i jestem przekonany, że moja rosnąca forma to zasługa tej współpracy. Wcześniej treningi układałem sam, ale doszedłem do etapu, w którym stwierdziłem, że potrzebuję wsparcia i jak widać to była dobra decyzja – dodał.

Wśród kobiet najszybszą okazała się Małgorzata Zieleń (czas 18:00), drugą lokatę wywalczyła Justyna Grzywaczewska z ekipy organizacyjnej CITY TRAIL (wynik 18:59), a jako trzecia do mety dotarła Karolina Obstój (19:02). W klasyfikacji generalnej pewna wygranej jest nieobecna tym razem Dominiak Napieraj.

W biegu głównym uczestniczyło 493 zawodników. W zawodach dziecięco-młodzieżowych wystartowało 172 młodych sportowców.

Kolejne – ostatnie w edycji 2018/2019 zawody w Lesie Osobowickim odbędą się 16 marca. Uroczyste podsumowanie sezonu, podczas którego wręczone zostaną pamiątkowe medale (dla wszystkich, którzy pobiegną w co najmniej czterech biegach) oraz nagrody dla najszybszych biegaczy odbędzie się 26 marca w auli Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego.


Polecamy również:


Podziel się:

Transgrancanaria 2019 szczęśliwa dla Biało-Czerwonych [WYNIKI POLAKÓW]


Opublikowane w pon., 25/02/2019 - 13:45

Dwudziesta edycja Transgrancanarii okazała się dla Polaków szczęśliwa.

Polecamy również:


Podziel się:

7. Trójmiejski Ultra Track


Informacje:

Sezon: 2018-2019

Bieg "Pamiętaj z Nami" 2019


Informacje:

Sezon: 2014-2015

Opis wydarzenia:

Drodzy biegacze i sympatycy biegów miejskich, z przyjemnością anonsujemy 7. edycję 5 km Biegu Pamiętaj z Nami, która odbędzie się w sobotę 13 kwietnia 2019 r.

Najszybsze 600m w historii! Kapitalne wyniki w lekkoatletycznych mistrzostwach USA


Opublikowane w pon., 25/02/2019 - 11:30

Z oczywistych względów Amerykanie nie wystąpią w Glasgow podczas Halowych Mistrzostw Europy, ale tamtejsi lekko

Polecamy również:


Podziel się:

Gorlice: Na biegówkach "Do Upadłego..." [ZDJĘCIA]


Opublikowane w pon., 25/02/2019 - 09:56

Nadleśnictwo Gorlice oraz Stowarzyszenie Rozwoju Sołectwa Krzywa było organizatorem III edycji imprezy rekreacy

Polecamy również:


Podziel się:

„Było dobrze”. Zimowy ŁUT Ambasadorki [ZDJĘCIA]


Opublikowane w pon., 25/02/2019 - 09:37

Każdy szanujący się ultras wie, czym jest Łemko. Był kilka razy, lub chce być. Październikowy bieg na kilku różnych dystansach słynie z ton błota, dbałości o zawodnika i pięknych tras Beskidu Niskiego i Bieszczad. W 2019 r. organizator postanowił zrealizować pierwsze Łemko zimowe - Łemkowyna Winter Trail, w którym udało mi się wziąć udział.

Trasa miała pierwotnie mieć 41 km, ale coś nie mam szczęścia tej zimy przebiec pełnego zakładanego dystansu, bo to już kolejny bieg od początku roku, który został skrócony. W tym przypadku nie ze względu na kopny śnieg, ale wiatrołomy. Wyszło trudne, bardzo trudne, przynajmniej dla mnie, 35 km, z ponad 1400 m przewyższenia.

Zaczynaliśmy z urokliwego Iwonicza-Zdroju podejściem pod Suchą Górę, by przez Mogiłę zbiec na 7. kilometrze do Rymanowa. Zaraz za Iwoniczem czekał nas przedsmak tego, z czym zmagaliśmy się potem przez praktycznie całą dalszą trasę – oblodzony zbieg. Tylko, że tam było jeszcze względnie łatwo, bo nogi dobrze pracowały.

Po ok. 3 km kolejna niespodzianka –konkretny skok przez strumień. Niektórzy korzystali z oblodzonej rurki, przerzuconej między brzegami, inni ruszyli w krzaczory wzdłuż brzegu w poszukiwaniu węższego przejścia.

W Rymanowie czekał nas kawałek asfaltem i zaczęły się pierwsze solidne podejścia. Na pierwszej ekspozycji – niespodzianka. Panowie z miejscowego klubu biegacza częstujący wiśniowymi procentami. Brawo Finisz Rymanów! Grzech było nie skorzystać dla rozgrzewki!

Za 10. kilometrem zastaliśmy pierwszy, obfity i pełen żywiołowych wolontariuszy punkt żywieniowy na Przymiarkach.

Po wrzuceniu czegoś na ząb i kilku łykach gorącej herbaty można było ruszać dalej – długi odcinek asfaltu w dół w kierunku Bałucianki zachęcał do rozwinięcia prędkości. Do czasu, aż niedaleko początku wsi okazało się, że szeroki pas oblodzonego asfaltu okazał się fatalny w skutkach dla zawodniczki, która chwilę przed nami, jak się potem okazało, złamała na nim dwie kości w nodze…

"Lodowyna". Doświadczona ultraska podjęta z trasy przez LPR. Czeka na operację

Widok tego wypadku mocno skierował naszą uwagę na to, po czym biegniemy. Kilkoro ludzi zatrzymało się, by jej pomóc, my pobiegliśmy w kierunku wsi, gdzie się okazało, akurat stacjonowali strażacy, zaalarmowani natychmiast ruszyli na pomoc.


Polecamy również:


Podziel się:

"Lodowyna". Doświadczona ultraska podjęta z trasy przez LPR. Czeka na operację


Opublikowane w pon., 25/02/2019 - 09:21

Polecamy również:


Podziel się:

Chcesz zostać Runmageddończykiem? Potrenuj w swoim mieście


Opublikowane w pon., 25/02/2019 - 09:06

Organizator Runmageddonu oraz kluby fitness Fabryka Formy przygotowały specjalną ofertę treningów dla osób, któ

Polecamy również:


Podziel się:

Strony

kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce