| Festiwal Biegów

Tropikalny Rzeźnik Sky na początek 5. Festiwalu Biegu Rzeźnika [WYNIKI, ZDJĘCIA]


Opublikowane w pt., 21/06/2019 - 09:44

Od najtrudniejszego technicznie biegu rozpoczął się w czwartek 20 czerwca w Cisnej 5. Festiwal Biegu Rzeźnika.

Polecamy również:


Podziel się:

Upadki o podłożu medycznym na trasach biegów okiem statystyków


Opublikowane w pt., 21/06/2019 - 09:38

Statystycznie 1,53 biegacza na każdy 1000 startujących nie dobiegnie do mety, osuwając się na trasę z powodów m

Polecamy również:


Podziel się:

Niedziela z Maratonem Szczecińskim. "Zapraszamy na nasze święto biegania!


Opublikowane w pt., 21/06/2019 - 09:10

W niedzielę 23 czerwca wystartuje 5. Sanprobi Maraton Szczeciński z Polic do Szczecina.

Polecamy również:


Podziel się:

Tough Mudder Polska odwołuje imprezy w 2020 r.


Opublikowane w pt., 21/06/2019 - 08:45

Pierwszy bieg polskiej edycji przeszkodowego cyklu miał się odbyć 29 czerwca w Katowicach, kolejny 19 październ

Polecamy również:


Podziel się:

Biegiem! Jest poCUSA! – ruszyły zapisy na 8. Bieg Charytatywny Fundacji Tesco


Opublikowane w czw., 20/06/2019 - 23:56

Czy można biegać i pomagać jednocześnie?

Polecamy również:


Podziel się:

Na Puchar Europy 10 000m szeroką i mocną ławą


Opublikowane w czw., 20/06/2019 - 23:55

Aż sześcioro Polaków wystąpi w Pucharze Europy na 10 000 m w Londynie.

Polecamy również:


Podziel się:

135 km Patrycji Bereznowskiej w Zabrzu to Rekord Guinnessa... ale NIE rekord świata!


Opublikowane w czw., 20/06/2019 - 23:49

W ślad za rosnącym zainteresowaniem rywalizacją na bieżni mechanicznej, przybywa informacji o tej aktywności bi

Polecamy również:


Podziel się:

(Nie)zwykły bieg, a jaka korzyść! Wybiegaj Krew i Szpik w Warszawie - impreza, która "jeszcze się nie skończyła" [ZDJĘCIA]


Opublikowane w czw., 20/06/2019 - 20:08

„Twoja krew, moje życie” - pod takim hasłem odbyła się pierwsza edycja imprezy Wybiegaj Krew i Szpik

Polecamy również:


Podziel się:

"Wysokie góry i odpowiedzialność za partnera". Aż 6 polskich duetów w legendarnym Monte Rosa Skymarathonie


Opublikowane w czw., 20/06/2019 - 12:37

Legendarny Monte Rosa Skymarathon we włoskich Alpach wrócił przed rokiem do biegowego kalendarza po 21 latach przerwy. Nie wiadomo było, czy na stałe, czy tylko jednorazowo, okazjonalnie. Organizatorzy nie byli w stanie się określić.

Stanęli jednak na wysokości zadania. W sobotę 22 czerwca bieg uznawany za kwintesencję skyrunningu odbędzie się po raz siódmy. 17,5 kilometra wspinaczki z poziomu 1192 m n.p.m. na szczyt Magherita Hut (4554 m n.p.m.) i powrót w dół tą samą trasą. W sumie 35 kilometrów z sumą przewyższeń 7000 m!

O historii i logistyce legendarnej imprezy, od której w pierwszej połowie lat 90 ubiegłego wieku rozpoczęła się historia światowego skyrunningu, pisaliśmy szeroko TUTAJ.

Ze względów bezpieczeństwa w zawodach biegnie się w dwuosobowych zespołach, wyposażonych obowiązkowo w specjalistyczny sprzęt, m. in. uprząż i linę, którą zawodnicy muszą się związać od stacji kolejki linowej Indren (11 km, 3260 m n.p.m.).

Aby wystartować w zawodach, trzeba też spełnić szereg wymagających warunków gwarantujących przygotowanie do tak trudnego wyzwania (m .in, doświadczenie wysokogórskie i wspinaczkowe).

Rok temu w Monte Rosa Skymarathonie wystartowali Natalia Tomasiak (w parze z Brytyjką Katie Kaars-Sijpesteijn) i Łukasz Zdanowski z mieszkającym w naszym kraju Białorusinem Ilją Marczukiem. Dziewczyny, mimo ogromnych problemów, zajęły siódme miejsce, panowie – dwudzieste w bardzo mocnej stawce. Trzecią lokatę open zajęli wtedy startujący wspólnie Kilian Jornet i Emelie Forsberg.

"Niesamowita przygoda! Miałam dzień konia, ale..." Natalia Tomasiak po legendarnym Monte Rosa Skymarathonie

Natalia Tomasiak i Łukasz Zdanowski tak zachwycili się biegiem, że wracają teraz na Monte Rosę, choć z innymi partnerami. W zawodach wystartuje w sumie aż 6 polskich duetów: 2 kobiece i 4 męskie.

– Bardzo mi się wtedy podobało, a że czułam duży niedosyt, postanowiłam wrócić. Rzadko startuję dwa razy w tych samych zawodach, ale Monte Rosa jest wyjątkowa! – mówi z przekonaniem Natalia Tomasiak. – To było dla mnie niesamowite doświadczenie, nie tyle nawet biegowe, co przede wszystkim górskie, gdy w chwilach poważnego kryzysu Katie odpowiedzialność za nasz zespół spoczęła na mnie. Potwierdziło się, że w takich sytuacjach potrafię zachować spokój i zimną krew – ocenia z zadowoleniem zawodniczka Salomon Suuno Teamu.

Natalia Tomasiak już przed rokiem chciała wystartować z Katarzyną Solińską, jednak wtedy zgłoszenie Kasi nie zostało przyjęte. Kolejne świetne wyniki biegaczki Hoka One One Teamu przekonały jednak organizatorów i tym razem Solińska stanie na starcie kultowej imprezy, mimo jej kompletnego braku doświadczenia w wysokich górach.

– Tak, wysokie góry to rzeczywiście nie „moja bajka”, ale gdy Natalia ponownie zwróciła się z propozycją wspólnego biegu, pomyślałam: „Witaj przygodo!” – powiedziała nam Katarzyna na lotnisku przed wylotem do Włoch. – To może być piękna inspiracja do dalszego biegania górskiego. Traktuję ten start jako piękną przygodę, ale, oczywiście, dam z siebie na trasie wszystko. Zobaczymy, na ile moje biegowe przygotowanie wystarczy na takie warunki. Dużym znakiem zapytania jest, jak na warunki wysokogórskie zareaguje mój organizm –  zastanawia się zawodniczka. (czytaj dalej)


Polecamy również:


Podziel się:

Strony

kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce