| Festiwal Biegów

Bieg Heron Challenge z Robertem Korzeniowskim


Opublikowane w czw., 10/10/2019 - 13:32

Do Biegu Heron Challenge pozostało już kilka dni.

Polecamy również:


Podziel się:

[AKT.] Wojtek Kopeć w krainie kangurów. „Takich warunków nie dostałem nigdzie"


Opublikowane w czw., 10/10/2019 - 12:55

Pamiętacie powieść „Tomek w krainie kangurów” Alfreda Szklarskiego?

Polecamy również:


Podziel się:

W Tokio festiwal… podziękowań dla sponsorów?


Opublikowane w czw., 10/10/2019 - 12:19

Polecamy również:


Podziel się:

4. Cross Bielański


Informacje:

Sezon: 2019-2020

„Sahara nie wybacza, nie bierze jeńców”. Ultra Mirage 100 km Dariusza Wojdy [ZDJĘCIA, WIDEO]


Opublikowane w czw., 10/10/2019 - 09:01

Dziewięć miesięcy od zapisu na bieg z myślą czy dam radę. Rozpisany plan treningowy i wyznaczone starty przygotowujące. Choć lato nie obfitowało w saharyjskie słońce, każda okazja wykorzystana na trening w upale. Obawa, czasem strach, ciekawość... i tak w kółko.

Relacja Dariusza Wojdy

Rozpoczęta zbiórka wspólnie z Polską Akcją Humanitarną (TUTAJ) i jej hasło przewodnie „100 km biegu przez Saharę po Studnię Życia” napompowało balon zainteresowania, zaangażowało mnóstwo życzliwych mi osób, wywołane niechcący przeze mnie zamieszanie zaczęło wywierać na mnie presję. Czy dam radę, jak to będzie, by nie zawieść.

Wspierające mnie firmy Brubeck, Altra Running, Sklep Biegacza, Salomon Running i Zdrovit zadbały o wszystko co niezbędne sprzętowo. Burmistrz mojego miasta Józefów objął Patronat nad Projektem Sahara. Wystarczyło tylko przebiec…

Ostatni miesiąc przygotowań. Półtoragodzinne treningi w saunie w 45-60 stopniach wzmocniły wiarę, że mam szansę. Wylot do Tunezji, potem 6 godzin jazdy autokarem przez pustkowie i wspólnie z kolegą Piotrkiem Rogórzem, który namówił mnie na ten bieg, trafiliśmy do hotelu, gdzie mieszkali wszyscy uczestnicy biegu.

Ośrodek, atmosfera genialna ale trudno wszystko chłonąć i cieszyć się tym, gdy z tyłu głowy jak taran uderzała myśl, że zaraz bieg przez piekło. Prognozy mówiły o 37 stopniach, samo pozostawanie na słońcu wskazywało, jak będzie ciężko a to jeszcze miało być pobiegane…

Sobota: zanim start o 7 - zwiedzanie już na miejscu filmowej wioski zbudowanej na potrzeby Star Wars. Przepiękny wschód słońca, 26 stopni i odliczanie do startu...

Koniec niewiadomych. Ruszamy... (czytaj dalej)


Polecamy również:


Podziel się:

Biegniesz w niedzielę w Krakowie? Możesz też zagłosować na miejscu - organizatorzy pomagają


Opublikowane w czw., 10/10/2019 - 08:39

W najbliższą niedzielę, 13 października w Krakowie odbędzie się 6. PZU Cracovia Półmaraton Królewski.

Polecamy również:


Podziel się:

Farah, Chumba, Rupp… ale inni rezygnują. Elita Chicago Marathon


Opublikowane w czw., 10/10/2019 - 08:36

Polecamy również:


Podziel się:

"Trening z Tomaszem Lewandowskim zmienił wszystko!" Patrycja Wyciszkiewicz, wicemistrzyni świata w sztafecie 4x400 m


Opublikowane w śr., 09/10/2019 - 20:35

Patrycja Wyciszkiewicz to jeden z „Aniołków Matusińskiego”. 25-letnia biegaczka z Wielkopolski z przytupem wróciła do składu sztafety 4x400 metrów, w której w ubiegłym roku zdobyła wicemistrzostwo świata w hali oraz złoty medal Mistrzostw Europy w Berlinie. Borykała się z kontuzjami, ostatnio jej miejsce w składzie zajęła Anna Kiełbasińska.

W minionym tygodniu na MŚ w Dosze pobiegła w eliminacjach i zrobiła to tak znakomicie, że trener Aleksander Matusiński postawił na nią także w biegu finałowym. Tam, na drugiej zmianie – odpaliła prawdziwą petardę!

Według oficjalnego pomiaru IAAF, Patrycja Wyciszkiewicz przebiegła okrążenie Stadionu Kalifa w 49,7 sekundy! Tak szybko nie biegała w Polsce żadna sprinterka od lat 70, od czasów legendarnej Ireny Szewińskiej! Wydatnie przyczyniła się do tego, że polska sztafeta wróciła do kraju jako wicemistrzynie świata!

Rozmowy z biegaczką AZS Poznań nie mogłem zatem zacząć od niczego innego i pytania, czy spodziewała się tak rewelacyjnego występu.

Wiem, że pobiegłam bardzo dobrze, zresztą na całych mistrzostwach biegało mi się świetnie. Idealnie trafiliśmy z Tomaszem Lewandowskim, który jest moim indywidualnym trenerem, z formą na zawody w Katarze, bardzo mu jestem za to wdzięczna. Uzyskałam bardzo dobry wynik, ale wiadomo, że 49,70 sek. uzyskałam na zmianie lotnej, co nie równa się takiemu samemu czasowi w biegu z bloków startowych.

A ile trzeba dodać do wyniku ze startu lotnego, żeby porównać to ze startem z bloków?

Plus minus 7 dziesiątych sekundy, co i tak daje wynik w granicach 50 i pół sekundy, a to by był dla mnie rewelacyjny rezultat (rekord życiowy Wyciszkiewicz to 51,31 sek. - red.). Ja wierzę w to, że jeżeli zdrowie pozwoli (bo cały czas mam różne kłopoty zdrowotne) zacznę w końcu szybko biegać. Jestem zdeterminowana do treningu i ciężkiej pracy po to, żeby później cieszyć się z rekordów życiowych.

Skąd ta eksplozja formy akurat w Dosze?

Na sierpniowych mistrzostwach Polski w Radomiu poszło mi nie do końca tak jak oczekiwałam (Patrycja Wyciszkiewicz zajęła 5 miejsce w biegu na 400 m z czasem 53,38 sek. - red.), ale wiedziałam, że w Dosze będę w bardzo dobrej formie. Trener tak wszystko zaplanował, żebym odpaliła petardę właśnie tam.

Nie było nawet iskierki niepewności, że coś jest nie tak?

Przed MP podupadłam na zdrowiu i głównie dlatego słabiej wypadłam w Radomiu. Ale wiedziałam, że mistrzostwa kraju są tylko przystankiem przed MŚ w Katarze. Do końca wierzyłam, że zdążę zrobić minimum na start indywidualny. Nie udało się, ale trener kadrowy Aleksander Matusiński dostrzegł formę, którą wypracowaliśmy z trenerem Lewandowskim i pozwolił mi biegać w Dosze w eliminacjach sztafety. To zaowocowało tak dobrym wynikiem na zmianie.

Byłaś pewna, że w eliminacjach sztafety staniesz na bieżni?

Nie. To się decydowało do ostatniej chwili. Wiedziałam tylko, że trener Matusiński będzie chciał jak najbardziej oszczędzić siły dziewczyn, które biegały w finale indywidualnym (Iga Baumgart-Witan i Justyna Święty-Ersetic – red.), ale kto pobiegnie: ja czy Ania Kiełbasińska, Ola Gaworska czy nawet Asia Linkiewicz, długo nie było wiadomo. Dowiedziałam się dzień wcześniej, że pobiegnę w eliminacjach. Świetnie wyglądałam treningowo, byłam bardzo szybka na sprawdzianie, który trener zorganizował, moja dyspozycja rosła i cieszę się, że zostało to dostrzeżone. (czytaj dalej)

Polecamy również:


Podziel się:

400 km i... dalej już tylko zaspy. Francois D’haene przerywa bieg przez Pacific Crest Trail


Opublikowane w śr., 09/10/2019 - 13:45

Rekordu na Washington Pacific Trail jednak nie będzie.

Polecamy również:


Podziel się:

Ofiara Salazara? Dyrektor wykonawczy UK Athletics żegna się ze stanowiskiem


Opublikowane w śr., 09/10/2019 - 13:14

Polecamy również:


Podziel się:

Strony

kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce