W miniony weekend w mieście, którego historia wykracza daleko poza tragiczne losy II wojny światowej, bawiono się wyśmienicie przy muzyce Soundgarden i Eric Claptona. „Coś dla ciała” można było zrobić za to w formie biegów ulicznych czy wyścigu rolkowego. Konkurencje spinały takie hasła jak „życie”, „wolność”, „aktywność", „tolerancja”.