| Festiwal Biegów

W odwiedzinach.... Tomasz Hamerlak od kuchni


Opublikowane w wt., 23/12/2014 - 12:18

Byliśmy ciekawi, jak wygląda życie najlepszego polskiego maratończyka na wózku, dlatego skorzystaliśmy ze świątecznego zaproszenia i spędziliśmy trochę czasu z Tomaszem Hamerlakiem i jego rodziną. Zobaczcie i przeczytajcie, jak żyje na co dzień.

Polecamy również:


Podziel się:

Wzmocnij biodra - oszczędzisz kolana


Opublikowane w wt., 23/12/2014 - 11:47

Zima to dobry okres, żeby zbudować formę na przyszły rok.

Polecamy również:


Podziel się:

Piotr Łobodziński: „Celuję w mistrzostwa świata”


Opublikowane w wt., 23/12/2014 - 11:41

Zawodnik LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża ma za sobą długi, ale niezwykle udany sezon. Wywalczył mistrzostwo Europy i świata w bieganiu po schodach. Jest też bliski obrony tytułu w Pucharze Świata. Jak tego dokonał?

Polecamy również:


Podziel się:

Już ponad 1000 głosów w naszych plebiscytach!


Opublikowane w wt., 23/12/2014 - 11:04

Polecamy również:


Podziel się:

Maraton poniżej 2 godzin. Realny plan czy mrzonki?


Opublikowane w wt., 23/12/2014 - 10:54

Czy to możliwe, by w ciągu pięciu lat znalazł się zawodnik, który pobiegnie maraton poniżej 2 godzin? Twórcy niezwykłego przedsięwzięcia Sub-2:00 Marathon Project twierdzą, że tak i już szukają odpowiedniego kandydata.

Polecamy również:


Podziel się:

„Gonimy Europę, Gonimy Świat”: Nie udało się zebrać pieniędzy, ale nadal będą gonić za sukcesem


Opublikowane w wt., 23/12/2014 - 10:43

Nie udało się grupie zdolnych biegaczy zebrać 41 tys. zł. w ramach crowdfundingowej akcji „Gonimy Europę, Gonimy Świat”. – Smutno nam, ale się nie poddajemy – mówi koordynator projektu Karol Nowakowski.

Polecamy również:


Podziel się:

Agnieszka Łęcka: „Zakochałam się w ultra”


Opublikowane w wt., 23/12/2014 - 10:37

Agnieszka Łęcka to zwyciężczyni Maratonu i ultraMaratonu Bieszczadzkiego oraz tegorocznego Grand Prix Warszawy. Ale też zapalona miłośniczka biegów ulicznych, maratonka. Zawodniczka grupy JacekBiega Running Team udowadnia, że można z sukcesem łączyć obie dyscypliny.

Koniec roku to zawsze dobry czas na podsumowania. Jak oceniasz ostatnie 12 miesięcy w swojej przygodzie z bieganiem?

Agnieszka Łęcka: Na pewno był to pracowity rok. Wiele weekendów miałam zapełnionych startami. Mój odstani maraton (Maratona di Palermo, 15 listopada - red) nie zakończył się tak jak chciałam i jak się tego spodziewałam - choroba pokrzyżowała szyki. Dodatkowo panująca tam teraz temperatura - 22 stopnie, również dała mi w kość. Dawno nie startowałam w takich warunkach. Zakończenie sezonu nie było więc spektakularne, ale cały rok należał do udanych.

Jednak drugie miejsce w Palermo, z czasem 3:16:15, i prawie trzy minuty straty do zwyciężczyni, to nie jest chyba powód do wstydu. Wręcz przeciwnie...

Czuję niedosyt. Chciałam złamać trzy godziny, a nawet podbiec w okolicach 2:50:00. Jednak z chorobą nie ma żartów. Nie warto zdrowia przekładać ponad wynik.

Podobno nie mogłaś przywieść pucharu za drugie miejsce z Sycylii?

Były pewne problemy na lotniskach w Palermo i w Rzymie z przejściem przez bramki. Mieliśmy wykupiony tylko bagaż podręczny, ale gdy tylko celnicy usłyszeli odpowiedź na pytanie „Ile maraton w Palermo miał kilometrów?” (śmiech) oraz w jakim czasie pokonałam ten dystans, bez dalszych problemów przepuścili nas na pokład samolotu.

Polecamy również:


Podziel się:

Ambasador zaprasza na świąteczny trening w Krynicy


Opublikowane w wt., 23/12/2014 - 09:58

Polecamy również:


Podziel się:

Biegaj w Koszalinie i wygraj... weekend w Kołobrzegu


Opublikowane w wt., 23/12/2014 - 09:18

Polecamy również:


Podziel się:

Kawauchi bez rekordu, ale z... rekordem!


Opublikowane w wt., 23/12/2014 - 09:10

W Hofu, średniej wielkości mieście położonym na japońskiej wyspie Honsiu po raz 45.

Polecamy również:


Podziel się:

Strony

kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce