Z Krakowa można tam dojechać samochodem w nieco ponad 4 godziny. To niewiele dłużej niż trwa podróż spod Wawelu do Warszawy. Jeśli więc ktoś myśli o wiosennym stracie w zagranicznym maratonie, a nie chce wyjeżdżać zbyt daleko, powinien pomyśleć o Bratysławie.