Od kilku lat trudno sobie wyobrazić łódzki maraton bez poprzedzających go pucharowych biegów. Cykl biegów o Puchar DOZ Maratonu Łódzkiego z PZU wystartował więc dziś tradycyjnie znad stawów w Arturówku. Jak w zeszłym roku, trasa pokrywała się mniej więcej z jedną ze Ścieżek Biegowych Województwa Łódzkiego w łagiewnickim lesie i miała 5 km z małym hakiem. Na dobry początek zawodnicy pokonali ją tylko raz. W następnych biegach z cyklu będą musieli się męczyć 2-, 3-, 4- i 5-krotnie dłużej.