Naprawdę szybkie bieganie można było obejrzeć w niedzielę w łódzkim Arturówku za sprawą czwartej odsłony Pucharu DOZ Maratonu Łódzkiego z PZU. Tradycyjnie każdy kolejny bieg to jedna pętla więcej, czyli tym razem trasa miała długość oficjalnie 20 km. Faktycznie była to z dobrym przybliżeniem „połówka”, gdyż okrążenie ma niecałe 5.3 km. Prawdziwie wiosenna aura i suche leśne ścieżki stworzyły zawodnikom idealne warunki do ostrego ścigania. Przypomnijmy, że rok temu w tym samym miejscu na tym samym dystansie odbywał się prawdziwy taniec na lodzie...