Sobotnie przedpołudnie nie tylko nie zachęcało do uprawiania sportu, ale nawet do zwykłego spaceru. Zachmurzone niebo i padający co kilkanaście minut deszcz mogły skutecznie zniechęcić do wyjścia z domu. Mogły, ale nie zniechęciły. Krakowskie Błonia od rana wypełniły się biegaczami w różnym wieku. Jako pierwsi zmagania rozpoczęli najmłodsi.