Niespełna miesiąc temu, w dalekim i egzotycznym Rio, lekkoatletyczny stadion Engenhao był świadkiem olimpijskich zmagań najlepszych sportowców naszej planety. Na brazylijskich bieżniach mieliśmy okazję oglądać wszystko to, co niesie ze sobą rywalizacja na najwyższym poziomie. Łzy szczęścia lśniące w blasku złota, srebra oraz brązu przeplatały się z uczuciem rozczarowania i porażki. Na oczach kibiców całego świata tworzyła się piękna historia. Historia malowana zwycięstwami i upadkami, narodzinami nowych gwiazd i schyłkiem dotychczasowych.