– Nie wiem czy to jest poważne czy nie, to był impuls. Może jakieś endorfiny się wydzieliły (śmiech) – opowiadał na mecie Artur Jabłoński. Trener grupy Dream Run, dwukrotny zwycięzca festiwalowego Biegu 7 Dolin 64 km, triumfator Grand Prix Warszawy 2016.