Wilson Kipsang pokazał w Tokio wielką formę. Wprawdzie nie zdołał poprawić rekordu świata, ale wykorzystał możliwości nowej trasy i uzyskał najszybszy czas w historii maratonu na japońskiej ziemi - 2:03:58. Kipsang poprawił rezultat Tsegaye Kebede, który podczas maratonu Fukuoka, linię mety przekroczył z czasem 2:05:18.