Twoje zdrowe i silne ciało już pewnie drży przed kolejnym dystansem. Jak będzie tym razem? Zaczniesz bieg powoli, by widowiskowo przyspieszyć w finale, czy od samego początku narzucisz sobie i pozostałym zawodnikom mocne tempo? Czy bierzesz pod uwagę kryzys, który w najmniej spodziewanym momencie lubi pojawić się na trasie? A może właśnie teraz nie będzie żadnej słabości, obniżka formy nie przyjdzie. I przekroczysz linię mety z wynikiem, który na długo odbierze mowę wszystkim twoim znajomym?