Kończy się lato, temperatury za oknem spadają, więc może pora wybrać się w cieplejsze rejony i… przebiec maraton? Na przykład pod palmami Majorki. To raczej propozycja dla biegowych turystów i podróżników niż poszukujących lokalizacji do bicia kolejnej życiówki, bo ciepły klimat nie sprzyja szybkiemu bieganiu. Jest za to pięknie, egzotycznie i kolorowo.