W Jastrzębiu-Zdroju, na świetnie przygotowanej trasie ulicznej dziesiątki, doszło do fascynującej walki. Zwycięsko wyszli z niej Mwangi i Cherutich, ale to Dawid Malina był bohaterem publiczności. Do mety dobiegł jako trzeci, zostawiając za sobą biegacza z Kenii i Maroka. Jeszcze większe emocje wzbudził pojedynek kobiet: sześć pierwszych pań zmieściło się w czasie krótszym niż minuta. Także najlepsza z Polek, Aneta Suwaj, uplasowała się na trzeciej pozycji.