150 dni moknięcia w deszczu, pocenia się w upale, marznięcia nocami, wspinania się po skalistym podłożu, bólu mięśni, zmęczenia i niedospania. To zazwyczaj całkiem skuteczny sposób, by porządnie się pokłócić, albo przynajmniej na jakiś czas nie mieć już ochoty na oglądanie biegowego partnera. Jednak pewna chińska para wybrała się na biegową wyprawę w dokładnie odwrotnym celu. Postanowili wzmocnić swój związek, uznając że jeśli po tym wszystkim nie będą mieli ochoty rozstać, to już raczej niewiele im zagrozi.