Finał CITY TRAIL w Lublinie, Warszawie i Szczecinie [ZDJĘCIA]

 

Finał CITY TRAIL w Lublinie, Warszawie i Szczecinie [ZDJĘCIA]


Opublikowane w pon., 13/03/2017 - 11:53

W weekend 11-12 marca odbyły się ostatnie w sezonie 2016/2017 biegi CITY TRAIL w Lublinie, Warszawie i Szczecinie. Nie zabrakło wielkich emocji i znakomitych wyników – na podkreślenie zasługuje czas 14:48 osiągnięty przez Kamila Jastrzębskiego podczas niedzielnych zawodów w warszawskim Lesie Młociny.

Lublin

Zwycięzca biegu Artur Kern potwierdził, że nie ma na niego mocnych na przełajowej trasie CITY TRAIL nad Zalewem Zemborzyckim. Pochodzący z Hrubieszowa zawodnik wygrał sobotni bieg i tym samym zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Wśród kobiet triumfowała Joanna Wasilewska, która również została triumfatorką w „generalce”. Linię mety minęło 352 osoby.

– Cieszy mnie trzecie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Ten sezon jest nieco inny w moim wykonaniu. Trenuję bardzo luźno, ciężko to nawet nazwać treningiem. Po prosu biegam. Około cztery razy w tygodniu. Sama jednostka treningowa trwa zaledwie godzinę, bo na więcej nie mam czasu. Niedawno urodziło mi się drugie dziecko - córeczka, która w nocy nie zawsze pozwala nam spać. Mimo wszystko staram się podtrzymywać wydolność na pewnym poziomie – mówił Artur Kern na mecie.

– Jeżeli czas mi pozwoli będę miał już inną bazę wyjściową do powrotu na wyższy poziom. Chciałbym kiedyś na biegach CITY TRAIL pokusić się o lepszy wynik. Na pewno wybrałbym Warszawę, bo tam trasa jest idealnie płaska. Biorąc pod uwagę fakt, że na ulicy byłem w stanie uzyskać 14:08 na 5km, wynik na warszawskiej trasie w Lesie Młociny mógłby być nawet lepszy niż 14:30. W Lublinie trasa jest cięższa. Zwłaszcza pierwsze 2km są trudne ze względu na korzenie na trasie. Na pewno jednak będąc w formie mógłbym postarać się o wynik poniżej piętnastu minut. Dziś na mecie miałem stosunkowo dużą i bezpieczną przewagę, ale w początkowej fazie wyglądało to nieco inaczej. Rywale narzucili bardzo szybkie tempo. Pierwszy kilometr minęliśmy w 3:00 i przyznam się, że odczułem te prędkości. Później na szczęście zwolniliśmy, na niższych „obrotach” biegło mi się już do końca komfortowo – podsumował na mecie Artur Kern, aktualny rekordzista Polski na 5000m w hali.

Wynik Artura Kerna to 15:55. Drugie miejsce zajął Michał Piróg - 16:20, a trzecie - Łukasz Nestorowicz - 16:25. W rywalizacji kobiet pierwsze miejsce wywalczyła Joanna Wasilewska - 18:51, drugie Magdalena Kłoda - 19:10, a trzecie - Monika Kosz – 19:19.

– W tej edycji nie miałam tak lekko, jak w poprzednich sezonach. Podczas pierwszego biegu skręciłam kostkę, potem byłam chora, a na kolejnym biegu, w którym startowałam było minus 19 stopni. Do końca nie byłam pewna wygranej – dopiero dzisiejszym biegiem potwierdziłam zwycięstwo. Stres był, bo wiedziałam, że muszę wygrać z Magdą Kłodą, która przez całą edycję deptała mi po piętach. Mimo, że to już czwarta wygrana w cyklu, nadal mam frajdę z tych startów, a im więcej trzeba włożyć wysiłku w zawody, tym jest ona większa – podkreśliła po zawodach Joanna Wasilewska, niegdyś specjalizująca się w biegu na 800m, na którym posiada rekord życiowy na poziomie 2:02,02.

Nad Zalewem Zemborzyckim nie zabrakło także najmłodszych zawodników, startujących w cyklu CITY TRAIL Junior - w pięciu kategoriach wiekowych wystartowało łącznie 65 uczestników.

Zakończenie sezonu odbędzie się na siódmej imprezie – uroczystej gali, podczas której wręczone zostaną pamiątkowe medale, dla wszystkich, którzy ukończyli co najmniej cztery biegi, a także nagrody dla najszybszych. Po raz pierwszy organizatorzy wręczą również nagrodę w Plebiscycie CITY TRAIL na Najlepszego Biegacza 2016 roku, w którym wyróżniony został Artur Kern. Ceremonia zakończenia odbędzie się 23 marca w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji.


Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce