Walentynkowo-karnawałowe CITY TRAIL w Olsztynie, Gdańsku i Łodzi

 

Walentynkowo-karnawałowe CITY TRAIL w Olsztynie, Gdańsku i Łodzi


Opublikowane w pon., 15/02/2016 - 12:05

Biegacze są niesamowici! Chętnie startują w każdych warunkach, a kiedy tylko nadarzy się okazja, włączają się w dodatkowe akcje, albo wręcz sami je inicjują! Tak właśnie było w miniony weekend podczas biegów CITY TRAIL – były walentynkowe akcenty, rozmaite przebrania i przede wszystkim dobra zabawa. W każdym z miast, w którym odbyły się zawody znamy już zwycięzców klasyfikacji generalnej.

OLSZTYN

W piątym biegu nad Jeziorem Długim w Olsztynie po raz piąty w sezonie wygrała Monika Jackiewicz. Zawodniczka już przed miesiącem zapewniła sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Sobotni wynik Moniki to 18:56. –

Każdy bieg przynosi trochę adrenaliny. Zazwyczaj biegnę w CITY TRAIL z mężczyznami, nie ma obok żadnej rywalki, nigdy się też nie odwracam i nie kontroluję sytuacji za plecami, ale nie lekceważę żadnej zawodniczki – podkreśliła na mecie dominatorka CITY TRAIL w Olsztynie i Szczecinie, bo Monika wygrała także aktualną edycję w szczecińskiej Puszczy Bukowej.

Drugie miejsce zajęła Magdalena Trzeciak - 19:12, a trzecie Marta Barcewicz - 19:50. W klasyfikacji generalnej kolejność jest odwrotna - druga jest Marta Barcewicz, a trzecia - Magdalena Trzeciak.

Sobotnie zwycięstwo Artura Olejarza było czwartym w bieżącej edycji, a to oznacza jego wygraną w klasyfikacji generalnej. Tym razem czas pochodzącego z Zielonej Góry biegacza to 16:02. Drugie miejsce zajął Paweł Pszczółkowski - 17:17, a trzecie Grzegorz Kłos - 17:22. Kolejność w „generalce” może być taka sama jednak zarówno Paweł Pszczółkowski, jak i Grzegorz Kłos mają w tej chwili po trzy starty, więc aby zostać sklasyfikowanymi koniecznie muszą pobiec w szóstym - ostatnim biegu. O trzecie miejsce może powalczyć jeszcze nieobecny w sobotę Dariusz Jurewicz.

– Zależy mi na drugim miejscu, więc na pewno pojawię się za miesiąc. W ubiegłym roku również decydujący był ostatni bieg. Wtedy nie udało mi się stanąć na podium, liczę że teraz będzie inaczej – mówił na mecie Paweł Pszczółkowski. – Swoją aktualną formę oceniam dobrze, ostatnio trenowałem w górach, co zaczyna procentować. Niestety dopadło mnie przeziębienie i choć jest już OK, to podczas biegu martwiło mnie wysokie tętno. Być może to jeszcze pokłosie choroby – dodał.

Linię mety biegu głównego w Olsztynie minęło 345 osób. W zawodach dla dzieci i młodzieży CITY TRAIL Junior wystartowało 75 młodych sportowców.

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce