Ewa Witek-Piotrowska: „Przypadek - biegacz amator”

 

Ewa Witek-Piotrowska: „Przypadek - biegacz amator”


Opublikowane w sob., 05/09/2015 - 08:42

Czy są jakieś kontuzje, które częściej dotykają mężczyzn niż kobiety i odwrotnie?

Kobiety częściej skarżą się na złamania zmęczeniowe i to nie tylko kości piszczelowej, piątej kości śródstopia, ale niestety także kości łonowej i kulszowej. Wynika to z nadmiernych przeciążań nieprzystosowanych do stanu faktycznego. Kobiety częściej od mężczyzn mają problemy metaboliczne, czy choroby immunologiczne, które mogą osłabiać układ kostno-więzadłowy. Do tego kobiety często zaczynają mocne treningi bezpośrednio po ciąży, po której wszystkie więzadła były rozluźnione. Mięśnie z kolei są zbyt osłabione.

Mężczyzn najczęściej dotykają problemy z rozcięgnem podeszwowym, Achillesem, czy pasmem biodrowo-piszczelowym. U nich problem wynika z braku odpowiedniej regeneracji, zbyt wielu startów a także przykurczów mięśniowych

Jak, według Pani powinno się uczyć prawidłowej techniki biegania, abyśmy poprawiając swoje wyniki nie zrobili sobie krzywdy?

To rzeczywiście jest duży problem. Po letnich obozach, trafia do nas wielu biegaczy z kontuzjami, właśnie po zmianie techniki biegowej. Trzeba pamiętać, że nie można zmienić jej od tak sobie. To długotrwały proces, który zaczyna się na sali ćwiczeń ogólnorozwojowych. Potem jest indywidualna konsultacja ze specjalistą, którzy może przyjrzeć się zawodnikowi, jego problemom i ograniczeniom. Dopiero kiedy zmienimy „ustawienie” miednicy, poprawimy elastyczność przykurczonych mięśni, stabilizację tułowia czy wzmocnimy osłabione mięśnie, możemy brać się za poprawę techniki. Często sama poprawa biomechaniki, poprawia nam technikę a więc także estetykę biegu i jego ekonomię.

Uważa się, że najlepiej jest biegać ze śródstopia. Zgadza się Pani z tą opinią?

Nie można powiedzieć, że jedna technika biegowa jest lepsza od drugiej. Każdy z nas jest inny, ma inne ciało i doświadczenia. Dla każdego będzie dobre zupełnie coś innego. Jeden będzie biegał ze śródstopia, robiąc świetne wyniki na 5 czy 10 km, inni będą biegali z pięty, biegając po 100 km. Każda poprawa funkcji mięśni może prowadzić do zmiany techniki. W tym wszystkim potrzebna jest jednak także świadomość ciała. Bez tego nawet najlepiej wytrenowane czy rozciągnięte mięśnie, będą pracowały zawsze tak samo.

Rozmawiał Maciej Gelberg

Spotkanie z Ewą Witek-Piotrowską odbędzie się w sobotę 12 września o godz. 17.00.

Klinika Rehabilitacji Sportowej jest oficjalnym Partnerem Medycznym Forum Sport-Zdrowie-Pieniądze 2015. Więcej o FSZP - TUTAJ.

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce