Chiropraktyk Łukasz Matusiewicz: "Kręgosłup u biegacza to podstawa. Dbajmy o niego!"
Opublikowane w pt., 22/05/2015 - 14:54
Filozofia i psychologia, trochę daleka droga do chiropraktyki. Skąd u filozofia wziął się pomysł pracę nad kręgosłupami.
Poznałem pewnego chiropraktyka. Zasugerował prześwietlenie kręgosłupa i stwierdził, że nie jest zdrowy. Wyjaśnił, że kontuzje, które odnosiłem to efekt właśnie kłopotów z kręgosłupem. Zdziwiła mnie ta diagnoza, ale okazuje się, że miał rację.
U nas raczej nikt by nie powiązał kolana i achillesa z kręgosłupem.
W Polsce nie przykłada się do niego należytej wagi, to też jeden z powodów, dla których wróciłem do kraju. Tu przyjmuje się zasadę, że jak nie boli to nic się nie dzieje. Jeżeli ktoś ma kontuzję kolana, to często patrzy się tylko na kolano. Tymczasem jeżeli miednica w lędźwiach nie jest prosta, to człowiek przechyla się na jedną stronę. Jeżeli to jest biegacz, to szybciej uszkodzi sobie stawy po jednej stronie. Kość zaczyna się szybciej ścierać i tym samym naciskać na nerw. Bardzo często zaczyna się od kręgosłupa. Jeżeli uda się naprawić kręgosłup, organizm może się szybciej zregenerować. Jedną z najczęstszych dolegliwości nerwowych są korzonki, słyszał pan?
Lumbago.
To uszkodzenie korzeni nerwowych odchodzących od rdzenia kręgowego. Krzywy i chory kręgosłup sprawia, że pojawia się nieznośny ból. Bardzo często krzywy kręgosłup jest przyczyną takiego bólu. Jak z zębami - podczas leczenia kanałowego każdy zimny dotyk sprawia ból. W przypadku korzonków każdy dotyk, zmiana pogody, wiatr, zmiana pozycji wywołuje ogromny ból. Kręgosłup to bowiem bardzo wrażliwa część ciała.
Niezwykle ciekawa sprawa, ale skąd wziął się u pana pomysł, żeby się zająć chiropraktyką?
Wcześniej najbardziej interesowała mnie strona psychiczna człowieka. W zrozumieniu ludzkiego ciała brakowało mi jednak wiedzy na temat biomechaniki, anatomii. Stopniowo zainteresowałem się fizjologią, biologią, mikrobiologią, patologią, żeby zobaczyć jak to wszystko wygląda od środka - jak pracują mięśnie, jak dochodzi do kontuzji, skąd się to bierze. Na studiach w USA stopniowo dobierałem zajęcia poświęcone tym zagadnieniom. Myślałem o medycynie, pracowałem trzy lata w szpitalu. Nie pasowała mi jednak do końca, ponieważ bylem zainteresowany naturalnymi środkami pomagania pacjentom.
Czyli chiropraktyka może rozwiązać część problemów związanych krzywym kręgosłupem.
Tak, najlepiej leczyć w zarodku. A'propos zarodków to już na etapie niemowlęctwa może dojść do zmian, które potem zaowocują problemami z kręgosłupem. Podczas cięższych porodów, na przykład przy cesarskim cięciu lekarze nierzadko muszą wyciągać dziecko, ciągnąć za kręgosłup w odcinku szyjnym, a te kości są bardzo słabe. Zdarza się, że dochodzi do uszkodzenia. Uszkodzenie małej kości podczaszkowej może wywoływać bóle głowy, kłopoty z nadpobudliwością i tak dalej. Miałem wiele przypadków pacjentów, którzy narzekali na bóle kręgosłupa, pytałem o przebieg schorzenia, mówili, że wprawdzie nic im się nie stało, ale byli po cesarskim cięciu. Bardzo często tacy pacjenci przychodzą z różnego rodzaju dolegliwościami. Najmłodsze dziecko, któremu pomagałem miało 14 tygodni.
Wiele osób nie wie, czy urodziło się poprzez cesarskie cięcie, ale mogą mieć - okazuje się - ukryte problemy z kręgosłupem, które dopiero się objawią. Co wtedy?
Chiropraktyka to również leczenie zapobiegawcze. Zawsze można, a nawet warto przyjść i przebadać kręgosłup. Zobaczyć w jakim jest stanie. Badania określą prawdopodobieństwo kiedy i jaka część naszego ciała może mieć kłopoty wynikające z problemów z kręgosłupem. W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania, z których wynika, że osoby korzystające z praktyki są zdrowsze oraz dłużej mobilne. Poza tym podczas nastawiania kręgosłupa nerwy wydzielają substancje podobne do dopaminy czy serotoniny - jak w mózgu - czyli tak zwane hormony szczęścia. Po takim zabiegu ludzie wychodzą zadowoleni oraz lepiej śpią, szybciej się regenerują.
Gdy pracowałem w USA nie mieliśmy ani jednego pacjenta po zawale serca, który miałby prosty kręgosłup. Oprócz wielu innych czynników, gdy kręgosłup jest krzywy, może naciskać na nerw prowadzący do serca i wzrasta ryzyko zawału, czy ucisku na nerw powodujący migreny i bóle głowy.

