Zimowe klimaty CITY TRAIL we Wrocławiu i Katowicach [ZDJĘCIA]
Opublikowane w pon., 30/01/2017 - 08:47
Wrocław i Katowice zamknęły czwartą kolejkę cyklu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden w edycji 2016/2017. Do końca sezonu pozostały już tylko dwie serie, czyli 20 biegów. Mimo wymagających warunków, frekwencja jaką odnotowano w miniony weekend pokazuje, że biegaczom mróz, czy śliskie ścieżki nie są straszne. W obu imprezach wzięło udział ponad 900 dorosłych i 200 dzieci.
Wrocław
W sobotnim biegu we Wrocławiu zwycięstwo odniósł Rafał Mrowiński. Wśród kobiet po raz drugi triumfowała Małgorzata Zieleń. Linię mety 5-kilometrowego biegu minęło 464 biegaczy.
Zwycięzca zawodów Rafał Mrowiński przed dzisiejszym biegiem miał na koncie jedno drugie i jedno trzecie miejsce. Wygrana oznacza, że awansuje w klasyfikacji generalnej, w której prowadzi drugi tym razem - Dariusz Boratyński (Darek wygrał trzy pierwsze imprezy w sezonie). Trzecie miejsce zajął Bartłomiej Przedwojewski, który przed zawodami plasował się na drugiej pozycji w „generalce”.
Wyniki najlepszych mężczyzn: Rafał Mrowiński - 15:50, Dariusz Boratyński - 15:56, Bartłomiej Przedwojewski - 15:57.
Wśród kobiet równych sobie nie miała- po raz drugi w sezonie - Małgorzata Zieleń. 20-letnia zawodniczka uzyskała wynik 18:54 i miała niemal pół minuty przewagi nad drugą Anną Przyjazną (19:23). Trzecią lokatę wywalczyła Justyna Grzywaczewska (19:59).
Małgorzata Zieleń trenuje pod okiem Jacka Wośka - podobnie jak nieobecna w sobotę dominatorka CITY TRAIL Wrocław - Dominika Napieraj, która nie przegrała żadnego biegu, w którym startowała od edycji 2014/2015. Obie zawodniczki zwyciężały w trwającym sezonie po dwa razy.
– Bardzo cieszy mnie ta wygrana. Przed nami jeszcze dwa biegi i w klasyfikacji generalnej wszystko jeszcze może się zmienić. Dominika przekazała mi pałeczkę i nie zawiodłam. Mam jednak nadzieję, że już w kolejnym biegu będzie mogła wystartować. Wtedy wszystko rozegra się na trasie i obyśmy miały co świętować – mówiła po zawodach Małgorzata Zieleń.
– Zdecydowanie większą frajdę sprawiają mi starty w biegach przełajowych niż na stadionie. Lubię brać udział w CITY TRAIL, ponieważ mogę regularnie kontrolować swoją formę. Zawody są bardzo dobrze zorganizowane, dlatego z przyjemnością przyjeżdżam tu co miesiąc. Trasa jest urozmaicona, więc nie można narzekać na nudę. Tym razem było bardzo ślisko. Na rozgrzewce zaliczyłam nawet swój pierwszy upadek tej zimy. W kolcach było już znacznie lepiej i dało się powalczyć z czasem. Pod koniec chciałam jeszcze przyspieszyć, jednak na ostatnich 300 metrach na stadionie śnieg nie był ubity i nie było to możliwe. Mimo to udało mi się pobiec szybciej niż w poprzednich biegach, co oznacza, że forma rośnie. Aktualnie przygotowuję się do Akademickich Mistrzostw Polski, które odbędą się w marcu. Jeszcze nie zastanawiałam się z trenerem co później, ale na pewno będę startować na bieżni i wtedy się okaże. Gratuluję także moim koleżankom i kolegom z klubu bardzo dobrych startów. Ania zajęła drugie miejsce, a Rafał i Darek pierwsze dwa.
Wśród biegaczy, którzy pojawili się w Lesie Osobowickim był Marcin Nakielski.
– W CITY TRAIL startowałem po raz pierwszy w listopadzie, ale wtedy były zupełnie inne warunki. Tym razem na trasie były śliskie fragmenty, szczególnie początek był trudny, bo trzeba było się przyzwyczaić do nawierzchni, a mimo to mój czas jest podobny do tego sprzed dwóch miesięcy. Od roku staram się biegać regularnie, ale różnie z tym bywa. Na CITY TRAIL przyciąga mnie formuła zawodów i fakt, że dzięki tym biegom łatwiej jest zmobilizować się do aktywności w jesienno-zimowym okresie – podkreślił po zawodach biegacz.
Kolejne - piąte już zawody CITY TRAIL Wrocław odbędą się 25 lutego. Ostatni bieg w edycji zaplanowany jest na 18 marca.


