W trupa w Zelowie – 1. Zelowski Szus o Czółenko
Opublikowane w pon., 21/03/2016 - 07:58
Płaska i szybka trasa. Chłodna, dobra do biegania pogoda. Niesamowicie zacięty, rzadko spotykany na tym dystansie pięcioosobowy finisz. Czego chcieć więcej? W pierwszy dzień astronomicznej wiosny na biegowej mapie regionu łódzkiego pojawiła się nowa atestowana dycha – Zelowski Szus o Czółenko.
Popularność biegu najwidoczniej zaskoczyła organizatorów – pracowników Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Zelowie – gdyż duża ilość zawodników postanowiła się zapisać w ostatniej chwili i do biura zawodów w szkolnej sali gimnastycznej ustawiła się kilometrowa kolejka. Zanosiło się na sporą obsuwę czasową, jednak sytuacja została uratowana i start nastąpił tylko z 15-minutowym opóźnieniem. Później było już chyba tylko lepiej...
Najpierw dziewiętnastka młodych sportowców wystartowała w biegu szkół ponadpodstawowych na 1 km. Zwyciężyli w nim Michał Storczyk z LO w Zelowie (3:01.2) i Wiktoria Konieczna z Gimnazjum w Zelowie (3:26.1).
W biegu głównym, po uzupełnieniu listy startowej o wszystkich spóźnialskich, ostatecznie wzięło udział 223 zawodników. Tuż po starcie urwała się kilkuosobowa grupa, z której stopniowo odpadali biegacze nie wytrzymujący tempa. Na końcu pierwszej pięciokilometrowej pętli pozostała najszybsza piątka. Zmierzając razem szalonym tempem do półmetka, przebiegła ona długą aleją prowadzącą pomiędzy dwiema częściami... cmentarza. Powiedzenie „pobiec w trupa” nabrało chyba nowego znaczenia...
Pięciu wspaniałych trzymało się razem i walczyło wspólnie z podmuchami wiatru aż do pół kilometra przed metą. Każdy z nich mógł wygrać, a na kresce różnice sprowadziły się do pojedynczych sekund. Zwyciężył Tomasz Juszczak z Tarnowskich Gór (34:51) przed łodzianinem Maciejem Jagusiakiem (34:53), co można uznać za niespodziankę. Uważani za głównych faworytów bełchatowianin Tomasz Owczarek (34:58) i przedstawiciel gospodarzy Seweryn Pogocki (35:06) musieli się zadowolić 3. i 4. miejscem. Ostatni z dzielnej piątki dobiegł Daniel Matusiak z Łodzi (35:09).
Najszybszą z pań została łodzianka Katarzyna Oleś ze znakomitym czasem 39:21, zdecydowanie wyprzedzając Kingę Jurczyk z Głuchołaz (41:34) i Monikę Szczepaniak z Łasku (44:43).
W rozegranym następnie marszu nordic walking na dystansie 5 km wzięło udział 31 kijkarzy. Wygrali piotrkowianin Jakub Deląg (30:06) i Grażyna Sobańska z Drużbic (36:09). Drugą najszybszą z kobiet była Monika Szczepaniak (36:40), która chwilę wcześniej stanęła na najniższym stopniu podium w biegu!
Pełne wyniki - TUTAJ


