Punkty ITRA: "bardzo ważne" czy "mam je w nosie"? "Tylko dla UTMB" [SONDA]
Opublikowane w śr., 19/12/2018 - 21:54
Piotr Biernawski, zwycięzca (w zespołe ATTIQ Salming) Drużynowego Biegu 7 Dolin na 9 TAURON Festiwalu Biegowym w Krynicy-Zdroju:
– Nigdy w życiu nie zwracałem uwagi na to, ile dany bieg ma punktów ITRA. Nie jest to dla mnie istotne. Czy byłoby tych punktów 8, 4, 3 czy 1, nawet gdyby było ich 30 – powieka by mi nie drgnęła. Nie startuję w UTMB, więc mi na tym nie zależy. A chęć startu w UTMB to chyba jedyny powód, dla którego należałoby się punktami ITRA przejmować. Ja na razie nie mam w planach. Wybierając bieg, w którym wystartuję, kieruję się terminem, pogodą, często spontanicznie - tym, co mi wpadnie w oko: zobaczę jakiś ciekawy bieg, no to fajnie, jadę. Generalnie nie robię żadnych planów przed sezonem. Na przyszły rok nie zapisałem się jeszcze na żaden bieg, wiem tylko, że wystartuję w Szczawnicy, bo tam dostałem zaproszenie. Reszta, jak zwykle, będzie „na spontanie” (śmiech).
Alicja Paszczak, biegaczka z Konstancina-Jeziorny k. Warszawy:
- W moim przypadku odpowiedź jest złożona… Do tej pory w ogóle nie patrzyłam na punkty, ani ITRA, ani żadne inne. Wybierałam biegi takie, które odpowiadały moim preferencjom: trudny teren i duże przewyższenia. Tylko tym się sugerowałam, a nie jakimiś punktami. Ostatnio jednak… zaświtała mi myśl, żeby wystartować w UTMB. A tutaj… te nieszczęsne punkty są, niestety, potrzebne. No i teraz kalkulacja okazuje się niezbędna: muszę wiedzieć, który bieg jest za ile punktów, żeby nazbierać tyle punktów, ile wymagają organizatorzy z Chamonix.
Na rok 2019 już wiem, że się nie zapiszę, bo na CCC potrzeba 8 punktów w 2 biegach, czyli np. 2 biegów 4-punktowych. A ja tak nie mam, mam jeden bieg 4-punktowy, a reszta wycenione na 3 punkty. Więc mogę zebrać jedynie 7 pkt. Jeśli więc mi nie przejdzie i postanowię aplikować na rok 2020, to w nadchodzącym roku, wybierając starty, muszę się kierować „wyceną” punktową biegów, tak, żeby następnym razem już mi punktów nie zabrakło. A jak jeszcze teraz zmieni się system certyfikacji biegów przez ITRA, wiele imprez straci punkty, to trzeba będzie trochę kombinować. I tak jednak, przeglądając biegi odpowiednio punktowane, będę spośród nich wybierała takie, które odpowiadają moim preferencjom.
Dodam jeszcze jedną uwagę do systemu przyznawania punktów ITRA… Uważam, że punkty, które biegacz zapisuje na swoim punkcie po ukończeniu danej imprezy, powinny być uzależnione nie tylko od długości trasy i przewyższenia, ale i od uzyskanego przez niego wyniku. Żeby nie było tak jak teraz, że czy wygrasz np. Bieg 7 Dolin, czy w większości go przejdziesz i ukończysz na granicy limitu, tuż poniżej 17 godzin, to tak czy tak masz za to 5 punktów. Przydałoby się tutaj jakieś sensowne zróżnicowanie, byłoby to znacznie bardziej sprawiedliwe.
opinie zebrał Piotr Falkowski

