Piwniczna Zdrój: Mikołaje dla niepełnosprawnych. "Wymagają całodziennej opieki" [ZDJĘCIA]
Opublikowane w pon., 07/12/2015 - 10:30
Na trasie zawodnicy mieli zapewnioną gorącą herbatę, o którą zatroszczyła się miejscowa Restauracja Majerzanka. Rozdawano także wodę mineralną „Piwniczankę” i napoje izotoniczne. Zapewniona była również opieka medyczna.
Biegacze startowali w czterech kategoriach: (do 30 lat, kobiety i mężczyźni), (od 30 do 50 lat – kobiety i mężczyźni), (powyżej 50 roku życia, kobiety i mężczyźni), (open, kobiety i mężczyźni).
Uczestnicy wczorajszego biegu, którzy w poszczególnych kategoriach zajęli miejsca od pierwszego do trzeciego otrzymali na pamiątkę m.in. rzeźbę anioła z rozłożonymi skrzydłami autorstwa Ignacego Gromali z Kamienicy, który jest osobą niepełnosprawną oraz dyplomy. Wśród zawodników biorących udział w biegu rozlosowano także trzy konstytucje z dedykacją Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Pan Prezydent przesłał na ręce prezes stowarzyszenia „Nasz Dom” okolicznościowy list gratulacyjny. Konstytucje dotarły do Piwnicznej-Zdroju dzięki staraniom radnego miasta i gminy Marcina Bogaczyka, który jest bardzo zaangażowany w działalność Stowarzyszenia „Nasz Dom”.
Wśród biegaczy rozlosowane zostały i inne nagrody, które stowarzyszenie pozyskało od miejscowych sponsorów, firm, instytucji, a także osób prywatnych. Maria Kulig szacuje, że potrzeba jeszcze 1,8 mln złotych, aby zakończyć prace w budynku i go wyposażyć.
– Jestem matką niepełnosprawnej 23-latki – mówi Jolanta Adamczyk, wiceprezes Stowarzyszenia „Nasz Dom” – Patrycja cierpi na czerokończynowe porażenie mózgowe. Wymaga całodobowej opieki. Z niecierpliwością czekamy na uruchomienie tego ośrodka. Nasze dzieci lubią wychodzić z domu, przebywać w gronie innych osób. To jest dla nich bardzo ważne. W takim ośrodku będą mogły się spotykać, rehabilitować się, miło spędzać czas. Dla nas rodziców opiekujących się dziećmi niepełnosprawnymi taki ośrodek umożliwi nam, gdy nasze dzieci będą brały udział w zajęciach, załatwienie pilnych spraw. Marzymy o tym ośrodku i mamy nadzieję, że ono w końcu się spełni.
Szczytny cel biegu można było wesprzeć także kupując przedmioty wykonane przez podopiecznych stowarzyszenia „Nasz Dom”. – Cel tej imprezy jest wspaniały – mówi Zbigniew Janeczek, burmistrz Piwnicznej-Zdroju. – Charytatywny na rzecz osób niepełnosprawnych, a jednocześnie promocyjny. Mam nadzieję, że zawodniczy, którzy zdecydowali się wziąć w nim udział, przyjadą z rodzinami do Piwnicznej-Zdroju na wypoczynek.
Zawodnicy, którzy wczoraj przekraczali linię mety nie kryli radości, że wzięli udział w takim sportowym przedsięwzięciu. – Super się biegło – powiedziała naszemu portalowi Andżelika z Muszyny. – Trasa była bardzo dobrze przygotowana. Miło było spotkać się na tej imprezie z przyjaciółmi i ludźmi, którzy kochają biegać. Na trasie dostałam kolki, ale co tam... Biegam dla przyjemności, bo lubię.
– Jak na pierwszy raz biegło się super – zapewniał Marcin Sikorski z Piwnicznej – Zdroju. – Moją pasją jest jazda na rowerze. W Piwnicznej mamy amatorską grupę rowerową. Chciałem spróbować swoich sił w biegu. Czuję po nim nogi. Zupełnie inne mięśnie pracują.
MIGA
źródło: Sadeczanin.info
Fot. MIGA, Robert Łopuch - Ambasador Festiwalu Biegów


