Od (A)dministracji po (Z)wycięzcę. Alfabet polskich biegów 2015 - cz. 2

 

Od (A)dministracji po (Z)wycięzcę. Alfabet polskich biegów 2015 - cz. 2


Opublikowane w pt., 01/01/2016 - 09:00

U - jak Uwaga. Cała Polska i świat obserwowały z wypiekami na twarzy jak Bartosz Olszewski bije się o zwycięstwo z czołówką światową Wings For Life World Run. Przez blisko 6 godzin warszawianin nabiegał 73,46 km i 8. miejsce na świecie, zyskując setki, jeśli nie tysiące nowych fanów. W 2015 roku w Polsce pobiegło dokładnie 2853 osób, wiele wskazuje, że w 2016 roku będzie jeszcze lepiej, bo impreza stała się jedną z najbardziej pożądanych w kraju wśród elity.

W - jak Wojsko i medale wojskowych. Nie brali udziału w jesiennych maratonach, nie trzymaliśmy za nich kciuków podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata, bo kalendarz imprez wojskowych nie pozwolił im na udział w zmaganiach w Pekinie. Jednak czego nie zdobyli na mistrzostwach, z nawiązką nadrobili na wojskowych igrzyskach w Korei. Drużynowo po złoto w maratonie sięgnęły szer. Iwona Lewandowska, szer. Olga Kalendarowa-Ochal i st.szer. Monika Stefanowicz. Zrobili to również st.mar. Marcin Chabowski, st.szer. Henryk Szost i st.szer. Błażej Brzeziński. Iwona Lewandowska wróciła z Korei z tytułem mistrzyni, Marcin Chabowski został wicemistrzem. Biegacze w barwach armii regularnie triumfują w mistrzostwach i olimpiadach wojskowych. Wypada żałować, że wojskowe i cywilne kalendarze biegów się wykluczają.

V – jak Visegrad Marathon. W czerwcu po raz ostatni rozegrano maraton ze startem w słowackim Podolińcu u metą w Rytrze. Impreza rozgrywana była od 2006 roku, a trasa należała do najtrudniejszych, ale i najpiękniejszych w Europie Środkowej. Prowadziła przez słowacki szczyt Vabec (734 m n.p.m). Decyzję o zakończeniu historii biegu organizatorzy argumentują spadającą popularnośćią maratonów asfaltowych w małych miejscowościach. W ostatniej edycji wzięło udział 207 osób, zwyciężyli Ukrainiec Evgenii Glyva (2:40:24) i Anna Skalska (3:24:37).

X – jak 10. PZU Półmaraton Warszawski, czyli największa impreza biegowa w historii Polskich biegów ulicznych. Marcowy bieg w sercu stolicy ukończyło 12 958 osób z 43 krajów. Tym samym półmaraton pobił rekord frekwencji ustanowiony przez warszawski 26. Bieg Niepodległości z 2014 roku - 12 296 uczestników. Wynik PZU Półmaratonu Warszawskiego mógłby jeszcze lepszy, bo pakiety startowe odebrało 14 000 osób. Dlaczego nie pojawili się na starcie? W pierwszej edycji półmaratonu, rozegranej w 2006 roku finiszowało 1066 biegaczy.

Y - jak Yucon Arctic Ultra i jej polski uczestnik Michał Kiełbasiński. Miłośnik rajdów przygodowych, podróżnik, uczestnik Camel Trophy, człowiek od przesuwania granic zimą 2015 roku wyruszył na 700-kilometrową trasę jednego z najzimniejszych ultramaratonów świata. Przygoda na Dalekiej Północy skończyła się dla niego fatalnie, gdy na setnym kilometrze nabawił się odmrożeń. Z nimi pokonał jeszcze 37 km. Ucierpiały dłonie i stopy. Groziła mu amputacja wszystkich 10 palców dłoni. Jego stan wstrząsnął organizatorami, lekarzami i miejscowymi mediami. Pół roku później skutki tej wyprawy nadal wymagały rehabilitacji, a Michał Kiełbasiński szykował się do PTL. Pierwszy Polak w historii imprezy znalazł swoich naśladowców. Impreza w 2016 i 2017 r. również będzie gościła Polaków.

Z - jak zwycięzca Emil Dobrowolski. W Poznań Maratonie startował po raz czwarty. Najpierw było 4 miejsce, przed rokiem drugie, a w 2015 roku odniósł spektakularny triumf! Blisko kenijskich liderów znalazł się ok. 18 kilometra. Na dystansie półmaratonu miał już nad jednym z nich znaczną przewagę. Pozostało przepuścić atak na drugiego Kenijczyka. Ok. 34 kilometra kwestia polskiego zwycięstwa była już przesądzona. Emil Dobrowolski przekraczając metę z czasem 2:13:50 został nine tylko pierwszym od 9 lat polskim zwycięzcą maratonu w Poznaniu, ale też odczarował polskie ulice z kenijskich triumfów. Brawo! Oby więcej takich biegów i biegaczy w 2016 roku!

opr. IB, RZ, MGEL, GR

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce