Grand Prix Żoliborza 2015 już na mecie. Sekundowe różnice na podium! [ZDJĘCIA]

 

Grand Prix Żoliborza 2015 już na mecie. Sekundowe różnice na podium! [ZDJĘCIA]


Opublikowane w czw., 11/06/2015 - 09:05

W środowe popołudnie w Warszawie rozegrano trzeci i zarazem ostatni etap Grand Prix Żoliborza w sezonie 2015. Impreza miała przynieść rozstrzygnięcia i wyłonić zwycięzców tegorocznego cyklu, przez co rywalizacja zapowiadała się emocjonująco. Nie zawiedliśmy się.

Kalkulacje

Po zmaganiach na 5 i 10 km liderem klasyfikacji był Jakub Pudełko – zwyciezca obu biegów. Zawodnik grupy Entre.pl Team miał 29 sekund przewagi nad drugim w „generalce” Sebastianem Polakiem – ubiegłorocznym zwycięzcą stołecznego cyklu. W praktyce oznaczało to, że obu zawodników dzieliło na trasie ok. 200 metrów.

Na poprawę lokaty miał także nadzieję zajmujący trzecie miejsce Paweł Woźnicki (również Entre.pl Team), który tracił do Sebastiana Polaka 18 sekund.

Wśród kobiet liderką była Joanna Cibicka. Biegaczka grupy Kalińska Team zwyciężyła do tej pory dwa biegi w ramach Grand Prix Żoliborza i miała 1 minutę i 37 sekund przewagi nad drugą w tabeli Karoliną Ubysz. Spora przewaga to głównie zasługa pierwszego przełajowego biegu na 5 km. Trzecia w klasyfikacji Anna Szewczykowska miała ponad półtorej minuty straty do drugiego miejsca.

Scenariusz „Zurich” nie sprawdził sie

Po godzinie 18:30 biegacze ruszyli na 15-kilometrową trasę prowadzącą Pasem Nadwiślańskim. Trasa składała się z dwóch pętli o długości 7,5 km i rozciągała się pomiędzy mostami - Gdańskim i Grota-Roweckiego. Start i metę ulokowano - tak jak w przypadku biegu na 10 km - na tyłach Centrum Olimpijskiego.

Od początku w czołówce utrzymywali się wspomniani Jakub Pudełko, Paweł Woźnicki i Sebastian Polak, którym kroku próbowało dotrzymać jeszcze kilku uczestników. Jednak w miarę upływu czasu frekwencja w prowadzącej grupie robiła się coraz mniejsza. Liderzy uważnie pilnowali swoich spraw, a przepowiadana romantyczna ucieczka Sebastiana Polaka w stylu Marcina Chabowskiego nie miała miejsca.

Klasowy lider

Swoją szansę wykorzystał będący w wyśmienitej formie Jakub Pudełko. Zawodnik, który preferuje biegi na krótszych dystansach pokazał, że potrafi zwyciężać także na dłuższym odcinku. Co więcej - uciekł kompanom po 10. kilometrze i nie oddał prowadzenia już do końca. Na mecie pojawił się z czasem 52 minuty i 42 sekundy.

– Cieszę się, że ten cykl wyszedł mi tak dobrze. Jestem zadowolony, że wygrałem trzy razy z Sebastianem, bo przed Grand Prix Żoliborza wygrałem z nim tylko raz – ciezył się na mecie Jakub Pudełko.

– Sam cykl to dla mnie dodatkowa motywacja, żeby ciężej trenować i poprawić się znacząco na 5 i 10 km. Dzisiaj biegło mi się trudno, szczegółnie w kwestii taktyki. Pewnie dlatego, że był to dopiero mój drugi start na tym dystansie. Za sobą mam tylko cztery półmaratony, więc nie jestem doświadczony w takich biegach, w przeciewieństwie do piątek i dyszek. Nastawiałem się na ciepłą pogodę, jednak aura była sprzyjająca do biegania. Przeszkadzało mi jednak przeziębienie, jeszcze we wtorek nie wiedziałem, czy tu przyjadę. W środę czułem już się lepiej i zaryzykowałem. Opłaciło się – opowiadał zwycięzca Grand Prix Żoliborza 2015.

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce