Glasgow: Swoboda postraszyła Schippers, Kszczot perfekcyjny a Ennaoui wbiegła do historii

 

Glasgow: Swoboda postraszyła Schippers, Kszczot perfekcyjny a Ennaoui wbiegła do historii


Opublikowane w sob., 20/02/2016 - 18:24

Goniła, ale nie dogoniła

W biegu pań na 800m Joanna Jóźwik zajęła 3. miejsce z czasem 2:00:88. Zawodniczka AZS AWF Warszawa rozpoczęła zmagania w swoim stylu, będąc w środku stawki. Wydawało się że tradycyjnie kwestią czasu jest, kiedy będzie przyspieszać i wyjdzie na prowadzenie. Jednak gdy przed ostatnim wirażem nie udało się zniwelować przewagi do prowadzącej Kanadyjki Melissy Bishop i drugiej Brytyjki Laury Muir, pewne było że tym razem Polka nie wygra. Zwyciężyła Bishop z czasem 2:00.19, ale to Polka wciąż jest liderką światowych list (2:00:12). Laura Muir zajmując drugie miejsce z czasem 2:00.70 ustanowiła nowy rekord życiowy.

Trzecia w historii!

W zmaganiach na 3000m pań znakomite drugie miejsce zajęła Sofia Ennaoui. Nie wiele zabrakło, a Polka mogła zwyciężyć. Wszystko dzięki fenomenalnemu finiszowi na ostatniej prostej. Zawodniczka LKS Lubusz Słubice będąca na czwartej pozycji wrzuciła szósty bieg i zaczęła mijać kolejne rywalki. Rzutem na taśmę finiszowała razem Kenijką Nancy Chepkwemoi. Polka uzyskała czas 8:49.07, co jest jej nowym rekordem życiowym na tym dystansie a także trzecim wynikiem w historii polskich biegów w hali na tym dystansie. Zwyciężyła jednak Kenijka, której zmierzono czas zaledwie o jedną setną sekundy lepszy!

Na 6. miejscu znalazła się Renata Pliś z czasem 8:50.75 co również jest nowym rekordem życiowym zawodniczki.

Ranny jeszcze groźniejszy

Wisienką na torcie mityngu był oczekiwany bieg panów na 3000m. Do rywalizacji przystąpił uwielbiany przez brytyjskich kibiców Mo Farah - dwukrotny mistrz olimpijski oraz wielokrotny mistrz świata i Europy na dystansach 5 000 i 10 000m. Zawodnik gospodarzy nie zawiódł zwyciężając z czasem 7:39.55, mimo iż zranił kolano podążając za rywalem. Każde wyprzedzanie Faraha nagradzane było niesamowitą owacją. Drugą lokatę zajął Kenijczyk Augistin Kiprono Choge z czasem 7:40.66, a trzeci był Etiopczyk Dawit Wolde z rezultatem 7:41.69. Na wyróżnienie zasługuje też postawa Amerykanina Bena Blankenshipa, który zajął wysokie czwarte miejsce z czasem 7:44.96.

W rozmowie po biegu Farah przyznał, że nie jest zadowolony z osiągniętego czasu. Jego zdaniem zwłaszcza wolny był początek rywalizacji. Zawodnik narzekał również, że podczas zmagań został kopnięty kolcami w nogę przez któregoś z rywali. Bieg w Glasgow był dla niego ważnym sprawdzianem przed Mistrzostwami Świata w Półmaratonie, które odbędą się w Cardiff 26 marca. Oznacza, to że popularny Mo nie wystartuje w HMŚ w Portland , gdyż impreza w USA rozgrywana będzie od 17 do 20 marca.

Niespodzianki

W biegu na 60m zwyciężył niespodziewanie Sean Safo Antwi z czasem 6.56 s, który pokonał Brytyjczyka Richarda Kiltego i Amerykanina Michaela Rodgersa. Typowany do wygranej Kim Collins pod koniec biegu poznał urazu łydki.

W rywalizacji na 60m przez płotki również nie zabrakło niespodzianki. Wygrał Chińczyk Wanjun Xie z czasem 7.63 s. Wśród pań najlepsza była Amerykanka Kendra Harrison z wynikiem 7.92 s.

W biegu na 400m pań zwyciężyła Stephenie Ann McPherson z Jamajki z rezultatem 52.05 s. Wśród mężczyzn najlepszy okazał się Czech Pavel Maslak z wynikiem 46.02 s.

W równie emocjonującym biegu na 1500m rekordzistę świata na 1000m - Ayanleh'a Souleimana wyprzedził Abdelaati Iguider uzyskując czas 3:34.94.

Pełne wyniki: TUTAJ

Wiele braw wśród kibiców kibiców zebranych w Emirates Arena wzbudzały też dokonania niepełnosprawnego skoczka w dal Markus Rehm'a. Niemiecki paraolimpijczyk zwyciężył z wynikiem 8.10m. Dodajmy, że zawodnik w młodości stracił prawą nogę i teraz korzysta z nowoczesnej protezy. Sprawa jego startów od lat budzi dyskusję w środowisku lekkoatletycznym, gdyż zdaniem niektórych karbonowa proteza może dawać mu pewną przewagę.

RZ


 

Polecamy również:


Podziel się:
kochambiegacnafestiwalu
kochambiegacwpolsce