CITY TRAIL: Czwarta kolejka zakończona
Opublikowane w pon., 25/01/2016 - 12:19
Za nami 40 biegów w ramach cyklu CITY TRAIL. W miniony weekend biegano w Lublinie, Warszawie i Łodzi; w każdym z miast w prawdziwie zimowych warunkach. W stolicy wystartował m.in. mistrz świata w biegach po schodach Piotr Łobodziński.
LUBLIN
W sobotnim biegu w Lublinie wzięło udział 290 biegaczy. Zwycięzcą został Artur Kern. Jego wynik to 15:55.
– W niedzielę startowałem w Warszawie w zawodach halowych na 2000 i 1000m, stąd plan na sobotni CITY TRAIL zakładał wygraną jak najmniejszym nakładem sił. Przyznam, że to nie było trudne, w zasadzie już po dwóch kilometrach wiedziałem, że nikt mi nie zagrozi, bo miałem bezpieczną przewagę i do końca musiałem ją tylko kontrolować. Przyspieszyłem na ostatnich dwustu metrach, kiedy zauważyłem że jest szansa „złamać” 16 minut – relacjonuje Artur Kern.
– Podkreślam, że w tym sezonie nie jest tak gładko, jak w poprzednim, rywali jest coraz więcej, ale moje ambicje są niezmienne - chcę zostać niepokonany w tym cyklu – dodaje rekordzista Polski na 5000m w hali. W tym sezonie Artur kładzie największy nacisk na starty halowe i to od nich uzależnia udział i zakładane rezultaty w zawodach ulicznych.
Drugi na mecie – Jarosław Bimkiewicz uzyskał wynik 16:03. Trzecie miejsce zajął Rafał Buczak. Jego czas to 16:24.
W rywalizacji kobiet po raz czwarty zwyciężyła Joanna Wasilewska, tym razem z wynikiem 19:35. Joanna to także zwyciężczyni poprzedniej edycji CITY TRAIL.
– Jechałam na ten bieg z wielką niepewnością co do wyniku, bo styczeń bardzo słabo przetrenowałam. Zdecydowałam się jednak wystartować dzięki mojej koleżance z drużyny - Dorocie Jargieło-Mróz, która walczy o drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Ku mojemu zaskoczeniu udało się zwyciężyć i to bardzo łatwo. Cieszę się, że kategoria K30 wygrywa – podkreśliła po biegu Joanna Wasilewska.
Drugie miejsce – po raz trzeci w edycji zajęła Julia Pleskaczyńska (20:03), a trzecia była wspomniana już Dorota Jargieło-Mróz (20:23).
Lubelską edycję CITY TRAIL wspiera Miasto Lublin.
WARSZAWA
Zwycięzcą biegu w Warszawie został Wojciech Kopeć, który wraca do wysokiej dyspozycji po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. To jego pierwsza wygrana, ale zapowiada że chce zwyciężyć w dwóch pozostałych biegach tej edycji i sięgnąć po wygraną w cyklu. Jego wynik to 15:39.
– Warunki nie były idealne, nawierzchnia była pokryta śniegiem i śliska, ale nie było tragedii. Mamy zimę, to są typowo zimowe okoliczności, trzeba być na takie przygotowanym. Od startu prowadziłem ze znaczną przewagą. Rozpocząłem mocno, nie zważając na rywali. Chciałem sprawdzić swoją psychikę, bo nie ukrywam, że przez kontuzję trochę brakuje mi wiary we własne możliwości. Mniej więcej w połowie dystansu zrównał się ze mną Piotr Łobodziński, przy trzecim kilometrze mnie wyprzedził. Na 500 metrów przed metą wyszedłem znów na prowadzenie i już go nie oddałem aż do mety – relacjonuje Wojciech Kopeć.
– Aktualnie czuję się dobrze, jeśli trasa jest płaska, bo nie skacze mi tętno. Doszedłem już do dobrej formy wytrzymałościowej, szybkościowo też jest nieźle, ale brakuje mi jeszcze połączenia tych dwóch cech. Do tego potrzeba specjalistycznego treningu, który rozpocznę dopiero w przyszłym miesiącu. Na razie skupiam się na wytrzymałości. Mam nadzieję, że zdrowie dopisze, w kolejnych zawodach pobiegnę jeszcze szybciej i je wygram. Jeśli tak się stanie, będę miał szanse na zwycięstwo w całym cyklu, aczkolwiek tutaj dużo zależy od tego jak zaprezentują się pozostali zawodnicy z czołówki. Na pewno rywalizacja będzie bardzo ciekawa do ostatniego biegu – dodaje brązowy medalista mistrzostw Polski w półmaratonie z 2014 roku.
Dodajmy, że Wojtek jest też dwukrotnym zwycięzcą klasyfikacji generalnej CITY TRAIL w Olsztynie. Startuje na Warmii również w trwającej edycji i ma realne szanse na zajęcie drugiego miejsca.


