CITY TRAIL: "Czapi" w końcu mógł pobiec [ZDJĘCIA]
Opublikowane w pon., 22/02/2016 - 12:50
50 – tyle biegów CITY TRAIL odbyło się już w bieżącej edycji. W miniony weekend zawody były organizowane w Lublinie, Warszawie i Szczecinie. Łącznie w trzech lokalizacjach wystartowało około 1500 zawodników.
LUBLIN
Nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie zwycięstwo odnieśli Artur Kern i Dorota Jargieło-Mróz. Mimo silnego wiatru, sobotnie zawody odbyły się w niezłych warunkach - temperatura oscylowała wokół zera, a podłoże sprzyjało szybkiemu bieganiu. Artur Kern wygrał po raz czwarty w edycji, tym samym zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Wynik Artura - 15:34 - to rekord trasy. Artur startował w czwartek w prestiżowym biegu ulicznym w Irlandii, gdzie w mocnej stawce zajął dziewiąte miejsce i był pierwszym z Polaków.
– Jestem bardzo zadowolony z tego biegu. Czas 14:09:20 jest tylko niecałe pół sekundy gorszy od ubiegłorocznego, a warunki były tym razem zdecydowanie mniej sprzyjające. Poza tym zająłem w tym roku wyższą lokatę, w mocniejszej obsadzie. To dobry prognostyk – podkreślił zwycięzca sobotnich zawodów.
– O dziwo podczas sobotniego startu nie czułem zmęczenia czwartkowym biegiem, ale nie ukrywam że byłem niewyspany, bo po starcie w Irlandii zdrzemnąłem się tylko 3 godziny, po czym spędziłem 12 godzin w podróży. A warunki na trasie CITY TRAIL były w zasadzie idealne. Gdyby koledzy podjęli próbę rywalizacji podejrzewam, że wynik mógłby być około 15 sekund lepszy. Niestety już po 800 metrach od startu, chłopaki „odpuścili” walkę o zwycięstwo i mam wrażenie, że myśleli już tylko o drugim miejscu. Żałuję, że moi młodsi koledzy nawet nie próbują ze mną wygrać – relacjonował na mecie Artur Kern.
Drugie miejsce zajął Łukasz Nestorowicz, a trzecie Rafał Buczak. W klasyfikacji generalnej na drugim miejscu jest aktualnie Rafał Buczak, a na trzecim Michał Orzeł, ale o podium mogą powalczyć jeszcze Damian Jastrzębski, Bartosz Ceberak i Cezary Bednarz.
Ciekawa sytuacja miała miejsce w rywalizacji kobiet. Pewna zwycięstwa w „generalce” Joanna Wasilewska (wygrała cztery razy) poprowadziła bieg klubowej koleżance Dorocie Jargieło-Mróz. Tuż przed metą Joanna zeszła z trasy, co oznaczało wygraną Doroty. Dzięki temu zawodniczka z Biłgoraja nadal ma szanse na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Czas Doroty Jargieło-Mróz to 19:57. Drugie miejsce zajęła Justyna Grzywaczewska, a trzecie Marta Kloc. W „generalce” drugie miejsce zajmuje aktualnie niestartująca w sobotnich zawodach - Julia Pleskaczyńska, a zwyciężczyni biegu - Dorota Jargieło-Mróz jest trzecia. Teoretycznie szanse na podium ma jeszcze Monika Kosz.
Lubelską edycję cyklu wspiera Miasto Lublin. Szósty - ostatni bieg nad Zalewem Zemborzyckim odbędzie się 19 marca.


